Ukraina

Kolejny rosyjski skład amunicji w płomieniach. Zasługa wyrzutni HIMARS

Ukraińscy wojskowi nie ukrywają, że przekazane im przez Stany Zjednoczone systemy artylerii rakietowej HIMARS zmieniły oblicze trwającej wojny, pozwalając ukraińskiej armii dosięgać tyły Rosjan. Jednym z ostatnich sukcesów obrońców jest zniszczenie rosyjskiego składu amunicji w mieście Kadijewka w obwodzie ługańskim, czego najpewniej dokonano również dzięki amerykańskim wyrzutniom.

1 min czytania
Fot. via: Twitter (@mhmck)
Fot. via: Twitter (@mhmck)
Ukraińscy wojskowi nie ukrywają, że przekazane im przez Stany Zjednoczone systemy artylerii rakietowej HIMARS zmieniły oblicze trwającej wojny, pozwalając ukraińskiej armii dosięgać tyły Rosjan. Jednym z ostatnich sukcesów obrońców jest zniszczenie rosyjskiego składu amunicji w mieście Kadijewka w obwodzie ługańskim, czego najpewniej dokonano również dzięki amerykańskim wyrzutniom.

O wybuchach w Kadijewce poinformowała agencja UNIAN. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania, na których widać płomienie i dym nad rosyjskim składem amunicji. Sami Rosjanie utrzymują, że do wybuchu doszło w wyniku zapalenia się saletry amonowej. Podobne kłamstwa okupanci przekazywali również po poniedziałkowym ostrzale w Nowej Kachowce.

Media informują też o rosyjskiej operacji na odzyskanej przez ukraińskie siły Wyspie Węży. Dwa samoloty Su-24 zbombardowały pozostawiony tam w czasie odwrotu sprzęt, aby nie mogli z niej korzystać Ukraińcy.

Źródło: UNIAN, WP.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej