Skandal

Kolejny skandal w prokuraturze. Bodnar zablokował karty swoim zastępcom

Zastępcy prokuratora generalnego Robert Hernand i Michał Ostrowski zakończyli przymusowy urlop, na który skierował ich minister Adam Bodnar. Nie mogli jednak wrócić do pracy, ponieważ zablokowano im wejściówki.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika, Janusz Jaskółka)
Zastępcy prokuratora generalnego Robert Hernand i Michał Ostrowski zakończyli przymusowy urlop, na który skierował ich minister Adam Bodnar. Nie mogli jednak wrócić do pracy, ponieważ zablokowano im wejściówki.

- „Po urlopie wróciłem do pracy, ale karty są zablokowane. To ewenement, nowa jakość pracy prokuratury. Nie ma żadnych decyzji, żeby była taka możliwość”

- powiedział przed budynkiem Prokuratury Krajowej prok. Robert Hernand.

Podkreślił, że jest to działanie niemające żadnej podstawy.

- „Pracownik ma prawo wejść do pracy, nawet w okresie urlopu - ma tutaj rzeczy osobiste w swoim pokoju. To jest rodzaj zmuszania do określonego zachowania”

- ocenił.

Przypomniał przy tym, że wspólnie z dwoma innymi zastępcami prokuratora generalnego, został skierowany na urlop przymusowy przez prokuratora generalnego, chociaż uprawnienia ku temu ma jedynie prokurator krajowy.

- „Jest to taka próba pozbycia się nas z budynku, o czym wskazuje to, że mamy zablokowane karty i nie możemy wejść. Takie sprawy załatwia się w rozmowie między pracodawcą a pracownikiem. określa się terminy urlopów, rozmawia się, nie ma w tym problemu. Ale nie w ten sposób”

- dodał.

Źródło: Niezależna.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej