Skandal

Kolejny wydawca cenzuruje klasykę literatury! Tym razem tnie utwory Agathy Christie

Nie tylko powieści Iana Fleminga, autora serii o Jamesie Bondzie, i Roalda Dahla, znanego na całym świecie pisarza dla dzieci, ale także dzieła Agathy Christie stały się przedmiotem cenzorskich zapędów współczesnych wydawców. Według „Daily Telegraph” nowe edycje utworów, których bohaterami są fikcyjni detektywi Herkules Poirot i panna Marple, zostały poddane obróbce przez wydawcę HarperCollins: treść oryginalnych fragmentów albo zmieniono, albo usunięto.

2 min czytania
Fot. via: Flickr (Peter)
Fot. via: Flickr (Peter)
Nie tylko powieści Iana Fleminga, autora serii o Jamesie Bondzie, i Roalda Dahla, znanego na całym świecie pisarza dla dzieci, ale także dzieła Agathy Christie stały się przedmiotem cenzorskich zapędów współczesnych wydawców. Według „Daily Telegraph” nowe edycje utworów, których bohaterami są fikcyjni detektywi Herkules Poirot i panna Marple, zostały poddane obróbce przez wydawcę HarperCollins: treść oryginalnych fragmentów albo zmieniono, albo usunięto.

Powieści Christie „poprawiono” tak, by dostosować ich treść do „współczesnej wrażliwości” czytelnika. Niecenzuralne okazały się np. nawiązania do tożsamości etnicznej i wyglądu, „szczególnie w przypadku postaci, które bohaterzy Christie spotykają poza Wielką Brytanią”. Według brytyjskiej gazety HarperCollins skorzystał z usług tzw. „sensitivity readers” (dosł.: wyczulonych czytelników), czyli czytelników, którzy dla wydawców wyszukują w publikacjach niestosowne treści mogące kogoś obrazić.

Te zmiany dotyczą dzieł Christie, które są publikowane przez HarperCollins od 2020 r. i już wyszły lub mają się dopiero ukazać. Tak więc czytelnik otrzymuje nowe, „lepsze” wersje całych serii o pannie Marple i Poirot. „Własna narracja autorki, często poprzez wewnętrzny monolog panny Jane Marple czy Herkulesa Poirot, w wielu przypadkach została zmieniona. Partie dialogu wypowiadane przez często antypatyczne postaci w powieściach kryminalnych także zostały wycięte” – pisze Craig Simpson z „Daily Telegraph”.

Simpson podaje liczne przykłady cenzorskich ingerencji w powieściach Christie. Na przykład w utworze Śmierć na Nilu z tekstu usunięto w wielu miejscach odniesienia do Nubijczyków, a „nubijski przewoźnik” (the Nubian boatman) został zamieniony po prostu na „przewoźnika” (the boatman). W innym utworze usunięto wzmianki o Cyganach, a młoda kobieta nie jest już „w typie cygańskim”, tylko jest po prostu „młodą kobietą”. Słowo „natives”, co można by przetłumaczyć jako „tubylcy” zastąpiono w tekstach wyrazem „local”, czyli „miejscowi”.

Wszelkie określenia rasowe albo usunięto w całości, albo zastąpiono innymi określeniami. Jednym z przykładów jest Karaibska tajemnica, gdzie np. usunięto cały fragment mówiący o tym, że bohater nie zauważył czarnoskórej kobiety w krzakach w nocy, gdy szedł do hotelu. Wycięto też w „poprawionych” wydaniach słowo „Nigger” („Murzyn”, współcześnie traktowane jako słowo obraźliwe: „czarnuch”).

Jak przypomina Simpson, nie jest to pierwszy przypadek, kiedy utwory Christie cenzurowano. Przykładem jest powieść I nie było już nikogo, która pierwotnie w 1939 r. nosiła tytuł Dziesięciu Murzynków. O tej ostatniej skandalicznej sprawie pisał jeszcze w 2004 r. historyk Tomasz Kornaś, podając przykład polskich wydań i zmian tekstu, mających dostosować utwór do wymogów poprawności politycznej. Artykuł można znaleźć w książce Starym czasom naprzeciw.

Źródło: britbart.com; telegraph.co.uk

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej