Skandal

Kołodziejczak kompletnie odleciał. Bosak wyłączył mu mikrofon

„Nie wiem, czy macie problem z hormonami, czy mózgiem” – zwracał się dziś do posłów PiS z mównicy sejmowej Michał Kołodziejczak. Ostatecznie prowadzący obrady wicemarszałek Krzysztof Bosak zdecydował się wyłączyć posłowi mikrofon.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
„Nie wiem, czy macie problem z hormonami, czy mózgiem” – zwracał się dziś do posłów PiS z mównicy sejmowej Michał Kołodziejczak. Ostatecznie prowadzący obrady wicemarszałek Krzysztof Bosak zdecydował się wyłączyć posłowi mikrofon.

Kołodziejczak zabrał głos w czasie debaty nad rządowym projektem ustawy o wsparciu odbiorców energii, który ostatecznie został odrzucony przez koalicję Donalda Tuska.

- „Nie poradziliście sobie z produkcją prądu, trzeba dopłacać. Żywność? Trzeba obniżać VAT(...) Kłamaliście, kłamiecie i będziecie kłamać. Będziecie krzyczeć, a na koniec będziecie siedzieć”

- zwracał się do przedstawicieli Zjednoczonej Prawicy poseł Koalicji Obywatelskiej.

Dalej lider AgroUnii przekonywał, że rząd PiS nie potrafi przeciwdziałać kryzysom.

- „Nie wiem, czy macie problem z hormonami, czy mózgiem?”

- powiedział.

Po kilku napomnieniach wicemarszałek Krzysztof Bosak wyłączył przemawiającemu posłowi mikrofon.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej