Polityka

Kołodziejczak ujawnia swoje „archiwa”. Skąd pochodzi zdjęcie z Kornelem Morawieckim?

Michał Kołodziejczak wyciągnął asa z rękawa i opublikował zdjęcie, które ma być dowodem na jego bliskie relacje ze śp. Kornelem Morawieckim. Dlaczego jednak kandydat KO na posła usunął ze zdjęcia prof. Pawła Zakrzewskiego?

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
Fot. screenshot - YouTube (RMF24)
Michał Kołodziejczak wyciągnął asa z rękawa i opublikował zdjęcie, które ma być dowodem na jego bliskie relacje ze śp. Kornelem Morawieckim. Dlaczego jednak kandydat KO na posła usunął ze zdjęcia prof. Pawła Zakrzewskiego?

Michał Kołodziejczak przekroczył wczoraj kolejną granicę, wykorzystując postać śp. Kornela Morawieckiego do realizacji swoich politycznych aspiracji. Kandydat Koalicji Obywatelskiej na posła przekonywał, że przed śmiercią ojca premiera spotkał się z nim w szpitalu, a ten przestrzegał go przed swoim synem.

- „To jak można zaufać Mateuszowi Morawieckiemu, przed którym przestrzegał mnie jego ojciec na łożu śmierci? Kornel Morawiecki powiedział mi jasno: proszę uważać na mojego syna, ja nie rozumiem jego decyzji, nie współpracuj z Mateuszem Morawieckim, on zawsze cię oszuka”

- mówił lider AgroUnii na konferencji przed siedzibą TVP w Warszawie.

Jego wystąpienie wywołało ogromy sprzeciw przyjaciół śp. Kornela Morawieckiego, którzy nie mają wątpliwości, że Kołodziejczak mija się z prawdą. Głos zabrał m.in. prof. Andrzej Kisielewicz, wzywając lidera PO do wykreślenia Kołodziejczaka z listy wyborczej.

- „W życiu sobie nie wyobrażałem, że ktoś może takie słowa powiedzieć. Oczekiwałbym od Donalda Tuska, że wyrzuci Kołodziejczaka, bo w polskiej tradycji szkalowanie zmarłego z powoływaniem się na jego słowa, gdy ten nie może się obronić i tworzenie mu w ten sposób złej opinii, jest nie do pomyślenia”

- powiedział rzecznik Stowarzyszenia Solidarność Walcząca w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

Dziś Kołodziejczak, na potwierdzenie swoich słów, ujawnił „archiwa”. Lider AgroUnii opublikował zdjęcie z Kornelem Morawieckikm.

- „Jeśli @MorawieckiM nadal będzie miał wątpliwości pozostałe archiwa jestem w stanie pokazać, ale tylko jemu osobiście”

- napisał na X.com.

Nietrudno zauważyć, że kandydat KO usunął ze zdjęcia trzecią osobę. Internauci szybko zweryfikowali, skąd pochodzi to zdjęcie. Jest dostępne na stronie edukacjadomowa.com. Kołodziejczak usunął z niego prof. Pawła Zakrzewskiego.

- „Zdjęcie, jakie ma Kołodziejczak z Kornelem Morawieckim, to zdjęcia ze spotkania KM z Profesorem Pawłem Zakrzewskim. Tak, Kołodziejczak dzięki PZ trafił do Kornela Morawieckiego, a reszta to tylko wymysły, pomówienia, kłamstwa!
Podejrzewam, że to było działanie zamierzone, agenturalne!”

- podaje profil APrawdaWasWyzwoli na X.com.

Źródło: X.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej