Uwaga

Kolumbia na krawędzi kryzysu: tysiące żołnierzy przy granicy z Wenezuelą

Jak donoszą światowe media, Kolumbia znacząco wzmocniła obecność swoich sił zbrojnych wzdłuż granicy z Wenezuelą w odpowiedzi na ostatnie pogorszenie się sytuacji politycznej i bezpieczeństwa w sąsiednim kraju. Według oficjalnych informacji rząd wysłał na granicę nawet ponad 30 000 żołnierzy, których zadaniem jest monitorowanie ruchu przygranicznego i przygotowanie się na możliwy napływ uchodźców oraz potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (New York Post)
Fot. Screenshot - YouTube (New York Post)
Jak donoszą światowe media, Kolumbia znacząco wzmocniła obecność swoich sił zbrojnych wzdłuż granicy z Wenezuelą w odpowiedzi na ostatnie pogorszenie się sytuacji politycznej i bezpieczeństwa w sąsiednim kraju. Według oficjalnych informacji rząd wysłał na granicę nawet ponad 30 000 żołnierzy, których zadaniem jest monitorowanie ruchu przygranicznego i przygotowanie się na możliwy napływ uchodźców oraz potencjalne zagrożenia bezpieczeństwa.

Decyzja o tak szerokiej mobilizacji sił nastąpiła po niedawnej interwencji wojskowej Stanów Zjednoczonych w Wenezueli, w wyniku której zatrzymano prezydenta Nicolása Maduro. Kolumbijski minister obrony podkreślił, że wojsko ma chronić suwerenność kraju, a także przeciwdziałać działalności grup paramilitarnych i przestępczych działających w regionie przygranicznym.

Choć na razie codzienne przejścia graniczne pozostają względnie spokojne, w wielu miejscach widoczne jest zwiększone zaangażowanie także policji migracyjnej — funkcjonariusze sprawdzają, kto przekracza granicę i czy planuje osiedlenie się w Kolumbii. Władze w Bogocie argumentują, że działania te są konieczne, by przygotować się na ewentualną falę uchodźców z Wenezueli, która już od lat doświadcza kryzysu humanitarnego i gospodarczego.

Źródło: The Guardian, Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej