USA

Kongresman ujawnia: Tradycyjni katolicy inwigilowani przez agentów tajnych służb USA!

Amerykański kongresman Jim Jordan, który jest przewodniczącym Komisji ds. Sądownictwa w Izbie Reprezentantów, ujawnił, że według zdobytych przez niego dokumentów FBI inwigilowało tradycyjnych katolików, w szczególności Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (FSSPX), jako potencjalnych terrorystów wewnętrznych. Jordan podał do publicznej wiadomości swój list adresowany do Christophera Wray’a, szefa FBI, w którym pisze, że uzyskane informacje wskazują na działania szpiegowskie koordynowane przez biuro terenowe FBI w Richmond w stanie Wirginia.

2 min czytania
Fot. myself (User:Piotrus) via: Wikipedia  CC-BY-SA-2.5/Shinsuke Ikegame via: Wikipedia CC-BY-SA-2.0
Fot. myself (User:Piotrus) via: Wikipedia CC-BY-SA-2.5/Shinsuke Ikegame via: Wikipedia CC-BY-SA-2.0
Amerykański kongresman Jim Jordan, który jest przewodniczącym Komisji ds. Sądownictwa w Izbie Reprezentantów, ujawnił, że według zdobytych przez niego dokumentów FBI inwigilowało tradycyjnych katolików, w szczególności Bractwo Kapłańskie Świętego Piusa X (FSSPX), jako potencjalnych terrorystów wewnętrznych. Jordan podał do publicznej wiadomości swój list adresowany do Christophera Wray’a, szefa FBI, w którym pisze, że uzyskane informacje wskazują na działania szpiegowskie koordynowane przez biuro terenowe FBI w Richmond w stanie Wirginia.

Rewelacje ujawnione przez Jordana oznaczałyby, że Wray kłamał składając poprzednio w Kongresie zeznania co do skali inwigilacji tradycjonalistów. Według szefa „FBI notatka służbowa opisująca tradycyjnych katolików jako potencjalnych terrorystów wewnętrznych była wykorzystana tylko w jednym miejscu: w Richmond” – pisze Stephen Kokx z „Life Site News”. Tymczasem republikański kongresman twierdzi na podstawie dokumentów, że terenowe biuro FBI w Richmond razem z dwoma innymi biurami w kraju koordynowało działania szpiegujące tradycjonalistów.

Nowo pozyskane przez Jordana dokumenty wskazują m.in. na współpracę Richmond z biurami FBI w Portland i w Los Angeles, jeśli chodzi o „ocenę tradycyjnych katolików jako potencjalnych terrorystów wewnętrznych”. Jest też w nich mowa o szpiegowaniu ponad rok przez tajnego agenta osoby, która „uczęszczała do powiązanego z FSSPX kościoła w Kalifornii”.

Sprawa inwigilacji katolików wybuchła jeszcze w lutym tego roku, kiedy do opinii publicznej wyciekł 8-stronnicowy dokument FBI. Autorem przecieku był Kyle Seraphin, były agent FBI. Jordan zwrócił się 25 lipca do agencji o przekazanie wersji tego dokumentu, który byłby „mniej ocenzurowany”. I tę właśnie wersję zaprezentował publicznie.

Według Jordana te nowe informacje sugerują, że FBI wykorzystywała w stopniu większym niż „początkowo podejrzewano” swoje kompetencje po to, by naruszać prawa obywateli wynikające z pierwszej poprawki do Konstytucji, która chroni wolność religii, prasy, słowa, petycji i zgromadzeń. Co więcej wskazują one także na „nieścisłości” w poprzednich zeznaniach szefa FBI i podważają ich „kompletność i prawdziwość”.

Jordan w związku z tym domaga się od Wray’a dostarczenia do 22 sierpnia całej dokumentacji dotyczącej tej sprawy, a także „wyjaśnienia natury i zakresu oceny przez FBI tradycyjnych katolików jako potencjalnych krajowych terrorystów”.

Źródło: LifeSiteNews.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej