Unia Europejska

„Koniec bloku wschodniego”. „Der Spiegel” o ochłodzeniu polsko-węgierskich relacji

Polska i Węgry zajmują inne postawy wobec wojny na Ukrainie. Kiedy Polska jest liderem w kwestii pomocy dla Ukrainy i niestrudzenie zabiega o jak najsilniejsze sankcje przeciw Rosji, Węgry uważane są za kraj hamujący restrykcje. Ta rozbieżność mocno ochłodziła relacje pomiędzy polskim i węgierskim rządem, co odnotowuje „Der Spiegel”, komentując zakończony wczoraj szczyt UE.

2 min czytania
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr CC 2.0
Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr CC 2.0
Polska i Węgry zajmują inne postawy wobec wojny na Ukrainie. Kiedy Polska jest liderem w kwestii pomocy dla Ukrainy i niestrudzenie zabiega o jak najsilniejsze sankcje przeciw Rosji, Węgry uważane są za kraj hamujący restrykcje. Ta rozbieżność mocno ochłodziła relacje pomiędzy polskim i węgierskim rządem, co odnotowuje „Der Spiegel”, komentując zakończony wczoraj szczyt UE.

Komentując relacje między Warszawą a Budapesztem, „Der Spiegel” wychodzi od nagrania opublikowanego przez premiera Viktora Orbana po poniedziałkowo-wtorkowym szczycie UE, który zakończył się przyjęciem szóstego pakietu sankcji przeciw Rosji, ale też jego złagodzeniem w porównaniu do pierwotnej propozycji Komisji Europejskiej. Obok zadowolonego z uwagi na złagodzenie embarga na ropę premiera Węgier przechodzi Mateusz Morawiecki, który kompletnie nie zwraca uwagi na partnera z Grupy Wyszehradzkiej.

- „Ta scena to z pewnością zbieg okoliczności. Ale można ją śmiało uznać za charakterystyczną dla aktualnych relacji”

- ocenia autor komentarza.

- „Od początku wojny w Ukrainie kraje tak zwanej Grupy Wyszehradzkiej niezbyt dobrze się rozumieją. Węgry Orbana hamują nie tylko w sprawie embarga na ropę. Polska z kolei chce tak ostrych sankcji, jak to tylko możliwe. Pomiędzy nimi lawirują Czechy i Słowacja, kraje śródlądowe, tak jak Węgry mocno zależne od rosyjskiej ropy”

- dodaje.

Niemiecki dziennik wskazuje, że przed rozpoczęciem wojny na Ukrainie zdawało się, iż w Unii Europejskiej powstaje „blok wschodni”.

- „Atak Putina na Ukrainę uwidocznił teraz jednak poważne rozbieżności”

- czytamy.

- „Polska chce ostrego zerwania z Rosją, choć sama zależna jest od rurociągu Przyjaźń (…) Ta nieugięta postawa wiąże się z historycznymi doświadczeniami Polaków”

- dodaje gazeta.

Źródło: dw.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej