Polityka

Koniec cyrku pt. „komisja śledcza ds. afery wizowej”, bo… Szczerba dostał się do PE

Wraz z wyborem posła Koalicji Obywatelskiej, Michała Szczerby, do Parlamentu Europejskiego, dobiega końca działalność kierowanej przez niego sejmowej komisji śledczej zajmującej się sprawą tzw. afery wizowej. Jak sam przyznał Szczerba, komisja zakończyła już etap przesłuchań i obecnie skupia się na przygotowaniu raportu oraz wniosków końcowych.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET, Telewizja Republika)
Fot. Screenshot - YouTube (Radio ZET, Telewizja Republika)
Wraz z wyborem posła Koalicji Obywatelskiej, Michała Szczerby, do Parlamentu Europejskiego, dobiega końca działalność kierowanej przez niego sejmowej komisji śledczej zajmującej się sprawą tzw. afery wizowej. Jak sam przyznał Szczerba, komisja zakończyła już etap przesłuchań i obecnie skupia się na przygotowaniu raportu oraz wniosków końcowych.

Szczerba, który uzyskał mandat eurodeputowanego w niedzielnych wyborach do PE, stwierdził wprost, że prace komisji zbliżają się do finału. Zaznaczył, że w najbliższych tygodniach zawiadomienia dotyczące ustaleń śledztwa trafią do prokuratury.

Jak jednak można było zauważyć, jednym z kluczowych wątków, którym zajmowała się komisja, było ściganie Daniela Obajtka, byłego prezesa Orlenu, który również uzyskał mandat do Parlamentu Europejskiego. Szczerba już zapowiedział, że będzie "pierwszy, który złoży wniosek o uchylenie immunitetu europosła Danielowi Obajtkowi".

Obajtek już przed wyborami zdecydowanie odrzucił zarzuty stawiane mu przez komisję śledczą, określając je mianem "farmazonów" i politycznej gry. Podkreślał, że Szczerba, zamiast przedstawiać własny program, skupia się na "polowaniu" na jego osobę, wykorzystując do tego "aparat państwa" i prowadząc sobie kampanię wyborczą.

Krytycy zarzucali Szczerbie i innym członkom komisji m.in. nadużywanie uprawnień i instrumentalizację śledztwa do celów politycznych.

Byłoby zapewne i śmiesznie, choć czasem było, ale niestety za ten PO-wski cyrk zapłacić muszą podatnicy, bo przecież nie nowo wybrany do PE i już były przewodnicząc tzw. komisji ds. "afery wizowej" Michał Szczerba, czy też organizator tego spektaklu, jego szef.

Źródło: rmf24.pl, niezalezna.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej