Wiadomości

Koniec „wyborów” na Białorusi. Zaskoczenia nie było

Poznaliśmy wyniki „wyborów” prezydenckich na Białorusi. Nie ma oczywiście zaskoczenia – Aleksandr Łukaszenka rozpocznie niebawem siódmą kadencję.

1 min czytania
Alekander Łukaszenka (okras via Wikipedia, CC 4.0)
Alekander Łukaszenka (okras via Wikipedia, CC 4.0) · fot. Alekander Łukaszenka (okras via Wikipedia, CC 4.0)
Poznaliśmy wyniki „wyborów” prezydenckich na Białorusi. Nie ma oczywiście zaskoczenia – Aleksandr Łukaszenka rozpocznie niebawem siódmą kadencję.

Według agencji prasowej BiełTA, Łukaszenka uzyskał 87,6 proc. głosów. Poza nim startowało czterech innych kandydatów – informuje niezalezna.pl

Dzisiejsze wydarzenie białoruska opozycja ochrzciła mianem „bezwyborów”. Na kartach nie znalazł się żaden z jej przedstawicieli. Lokale otwarte były od godziny 8 do 20 (6-18 czasu polskiego).

Dziś wspomniana agencja podała wyniki exit poll, zgodnie z którymi Łukaszenka rzecz jasna będzie rządził kolejną kadencję.

Choć sam dyktator kreował się w trakcie kampanii na rzekomego krzewiciela pokoju i obrońcę białoruskiej suwerenności, nie może być mowy o złagodzeniu represji. Media przypominają, że obecnie zgodnie z danymi Centrum Obrony Praw Człowieka „Wiasna”, na Białorusi w więzieniach znajduje się 1257 więźniów politycznych. Chodzi jednak wyłącznie o udokumentowane przypadki.

Źródło: Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej