Polityka

Kontrola w MKiDN. „Podejrzewamy, że doszło do poświadczenia nieprawdy”

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli dziś kontrolę w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Politycy chcą przyjrzeć się słynnym już 107. minutom, które miały wystarczyć ministrowi Bartłomiejowi Sienkiewiczowi na przeprowadzenie zmian w mediach publicznych.

2 min czytania
Fot. screenshot - X.com (@paweljablonski_)
Fot. screenshot - X.com (@paweljablonski_)
Posłowie Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęli dziś kontrolę w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Politycy chcą przyjrzeć się słynnym już 107. minutom, które miały wystarczyć ministrowi Bartłomiejowi Sienkiewiczowi na przeprowadzenie zmian w mediach publicznych.

Kontrolę prowadzą posłowie Krzysztof Szczucki, Paweł Jabłoński, Janusz Kowalski i Jan Mosiński, chcąc wyjaśnić, „czy akty prawne i notarialne, które zostały sporządzone 19 grudnia, dały podstawę do skoku na media przez Platformę Obywatelską i Donalda Tuska”.

- „Jesteśmy tutaj dlatego, że po analizie sześciu aktów notarialnych – trzech protokołujących nadzwyczajne walne zgromadzenia i trzech protokołujących posiedzenia rad nadzorczych – mamy bardzo poważne podejrzenia, że doszło do poświadczenia nieprawdy”

- wyjaśnił w czasie konferencji prasowej poseł Paweł Jabłoński.

- „Mamy poważne podejrzenia, że te walne zgromadzenia, a także następujące po nich posiedzenia rad nadzorczych, oczywiście zupełnie nielegalne, (...) po prostu się nie odbyły. Mamy podejrzenia, że te akty notarialne zostały sporządzone i przygotowane wcześniej, że podpisy, które pod nimi złożono, świadczą nieprawdę. Jeżeli tak było, to mamy do czynienia z bardzo poważnym przestępstwem”

- dodał.

Podkreślił, że poza kontrolą poselską, skierowane zostanie również zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa do prokuratury.

Źródło: DoRzeczy.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej