Polityka

Kosiniak-Kamysz i PSL jednak po stronie totalitaryzmu Tuska

Totalitarne działania podjęte przez rząd, na którego czele stanął Donald Tusk, wywołały wielkie poruszenie społecznie i ogromy sprzeciw, czego wyrazem być spektakularny protest w obronie niezależności mediów i wolności słowa, jaki odbył się w czwartek 11.01 w Warszawie. W mroźny dzień do stolicy Polski z całego kraju przyjechało ponad 300 tysięcy osób.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Music fm News)
Fot. Screenshot - YouTube (Music fm News)
Totalitarne działania podjęte przez rząd, na którego czele stanął Donald Tusk, wywołały wielkie poruszenie społecznie i ogromy sprzeciw, czego wyrazem być spektakularny protest w obronie niezależności mediów i wolności słowa, jaki odbył się w czwartek 11.01 w Warszawie. W mroźny dzień do stolicy Polski z całego kraju przyjechało ponad 300 tysięcy osób.

Działania Tuska i jego rządu doprowadziły do poważnego kryzysu politycznego, a bezpodstawne i bezprawne aresztowanie posłów Prawa i Sprawiedliwości Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika dopełniło czarę goryczy polskiego społeczeństwa.

W tej sytuacji na głos sprzeciwu liczy wielu wyborców nie tylko z obozów konserwatywnych, ale też innych formacji. Wielu nawet pokładało nadzieję z PSL i Trzeciej drodze.

Obecną sytuację polityczną postanowił więc skomentować lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

- "Wyborcy Trzeciej Drogi 15 października powiedzieli NIE trzeciej kadencji PiS, określili się po stronie praworządności, demokracji oraz samorządności i tym wartościom pozostają wierni. Czas, by politycy PiS zaakceptowali wreszcie wynik wyborów" – napisał Kosiniak-Kamysz na portalu X.

Źródło: x, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej