Polityka

Tak Kosiniak-Kamysz zwiera partyjne szeregi. Milion złotych kary za opuszczenie PSL

Władysław Kosiniak-Kamysz długo myślał nad tym, jak scementować wewnętrznie formację polityczną, której przewodzi i w końcu wpadł na wiekopomną ideę, której nie wprowadziła wcześniej w życie nawet PZPR, iż każdy poseł lub senator wybrany z ramienia PSL, jeśli zechce opuścić tę partię z jakiegokolwiek powodu, będzie musiał liczyć się z odchudzeniem swej skarbonki o kwotę miliona złotych.

1 min czytania
Władysław Kosiniak-Kamysz (screenshot - YouTube Onet Rano)
Władysław Kosiniak-Kamysz (screenshot - YouTube Onet Rano)
Władysław Kosiniak-Kamysz długo myślał nad tym, jak scementować wewnętrznie formację polityczną, której przewodzi i w końcu wpadł na wiekopomną ideę, której nie wprowadziła wcześniej w życie nawet PZPR, iż każdy poseł lub senator wybrany z ramienia PSL, jeśli zechce opuścić tę partię z jakiegokolwiek powodu, będzie musiał liczyć się z odchudzeniem swej skarbonki o kwotę miliona złotych.

„Wszyscy kandydujący do Sejmu i Senatu z ramienia PSL będą podpisywać publiczne oświadczenia, że po wyborach nie zmienią barw partyjnych. Partia przygotuje notarialne dokumenty, zgodnie z którymi za złamanie umowy grozi kara w postaci przekazania 1 mln zł na WOŚP lub Caritas” – oświadczył w rozmowie dla portalu onet.pl szef PSL.

Jak wyjaśnił Kosiniak-Kamysz pomysł na tego rodzaju zabezpieczenie się partii przed uszczupleniem własnych zasobów ludzkich w Sejmie czy w Senacie „wynika z doświadczeń, nie tylko mojej formacji, ale tak naprawdę wszystkich formacji, bo w tej kadencji z każdego klubu parlamentarnego odeszli”.

Źródło: onet.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej