Rosja

Kreml grozi Bośni i Hercegowinie atomem, bo chce do wstąpić do NATO

– Bądźmy realistami – jeśli Bruksela lub Waszyngton warunkowo wyda rozkaz rozmieszczenia systemów nuklearnych z rakietami wycelowanymi w Moskwę, to Sarajewo, które przystąpiło do NATO pod ich kierownictwem, będzie zmuszone wykonać takie polecenie. Więc tak, wybór jest wolny, ale proszę nie ograniczajcie naszego prawa do odpowiedzi – stwierdza ambasador Federacji Rosyjskiej w Sarajewie Ihor Kałabuchow przy okazji rosyjskiego Dnia Dyplomacji.

1 min czytania
Fot. via Pixabay.com
Fot. via Pixabay.com
– Bądźmy realistami – jeśli Bruksela lub Waszyngton warunkowo wyda rozkaz rozmieszczenia systemów nuklearnych z rakietami wycelowanymi w Moskwę, to Sarajewo, które przystąpiło do NATO pod ich kierownictwem, będzie zmuszone wykonać takie polecenie. Więc tak, wybór jest wolny, ale proszę nie ograniczajcie naszego prawa do odpowiedzi – stwierdza ambasador Federacji Rosyjskiej w Sarajewie Ihor Kałabuchow przy okazji rosyjskiego Dnia Dyplomacji.

Rosyjski dyplomanta zasugerował jednocześnie użycie broni nuklearnej przeciwko Bośni i Hercegowinie odnosząc się do chęci przystąpienia tego kraju do NATO. Kałabuchow użył określenia "proporcjonalnej reakcji” jako prawa Moskwy w takiej sytuacji.

Jak przypomina agencja Unian, „nie jest to pierwszy raz, kiedy ambasador Kałabuchow groził Bośni i Hercegowinie bronią jądrową w związku z ewentualnym przystąpieniem Sarajewa do NATO”. Taka sytuacja miała już miejsce wiosną 2022 r. , kiedy w trakcie rozmowie z mediami "przypomniał" władzom tego kraju o możliwym zagrożeniu nuklearnym. Stwierdził też wtedy, że Moskwa ma wobec NATO plany.

Źródło: unian, dorzeczy.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej