Rosja

Kreml nie potrafi wydusić z siebie słowa ws. gróźb Prigożyna

Rzecznik prasowy rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, Dmitrij Pieskow nie odniósł się do gróźb watażki z tzw. grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna, który oznajmił, że w związku z brakiem dostaw potrzebnej amunicji wagnerowcy w najbliższych dniach wycofają się z Bachmutu.

1 min czytania
Fot. via: Telegram (РИА ФАН)/kremlin.ru
Fot. via: Telegram (РИА ФАН)/kremlin.ru
Rzecznik prasowy rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, Dmitrij Pieskow nie odniósł się do gróźb watażki z tzw. grupy Wagnera, Jewgienija Prigożyna, który oznajmił, że w związku z brakiem dostaw potrzebnej amunicji wagnerowcy w najbliższych dniach wycofają się z Bachmutu.

Dmitrij Pieskow oświadczył, że Kreml zna zapowiedzi Prigożyna, ale nie będzie komentować jego wypowiedzi.

Z kolei po stronie ukraińskiej panuje nieufność w stosunku do deklaracji założyciela tzw. Grupy Wagnera, która może być rosyjską dezinformacją mającą na celu uśpienie czujności sił ukraińskich.

Będący założycielem tzw. wagnerowców Jewgienij Prigożyn ogłosił, że w związku z „brakiem pocisków” grupa ta już 10 maja przekaże swoje pozycje w Bachmucie jednostkom rosyjskiego Ministerstwa Obrony, natomiast pozostałych swych najemników wycofa na tyły do obozów.

Źródło: kresy24.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej