Rosja

Kreml podtrzymuje kurs wojenny. Pieskow: „Nie mamy alternatywy”

Kreml nie pozostawia złudzeń co do swoich planów. Rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, wprost oświadczył, że Rosja nie zamierza kończyć wojny przeciwko Ukrainie i nie widzi żadnej alternatywy dla kontynuacji działań zbrojnych. Wypowiedź ta padła w bezpośredniej odpowiedzi na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który kilka dni wcześniej ocenił, że Ukraina ma realne szanse odzyskać wszystkie swoje ziemie.

3 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Kreml nie pozostawia złudzeń co do swoich planów. Rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, wprost oświadczył, że Rosja nie zamierza kończyć wojny przeciwko Ukrainie i nie widzi żadnej alternatywy dla kontynuacji działań zbrojnych. Wypowiedź ta padła w bezpośredniej odpowiedzi na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który kilka dni wcześniej ocenił, że Ukraina ma realne szanse odzyskać wszystkie swoje ziemie.

Będziemy kontynuować naszą specjalną operację wojskową, by zabezpieczyć swoje interesy i osiągnąć cele, które od początku stawiał prezydent naszego kraju. Będziemy to robić dla teraźniejszości i przyszłości Rosji. Nie mamy więc alternatywy – powiedział Dmitrij Pieskow, podtrzymując narrację o rzekomej konieczności dalszej wojny.

Rzecznik Kremla powtarzał, że rosyjskie siły posuwają się do przodu na froncie, a sytuacja gospodarcza jest stabilna. Tymczasem niezależne analizy wskazują na coraz większe problemy gospodarcze Federacji Rosyjskiej – inflację, brak dostępu do zaawansowanych technologii oraz dramatycznie kurczące się zasoby surowców energetycznych. Eksperci ostrzegają, że Moskwa wykorzystała już większość łatwo dostępnych i opłacalnych złóż ropy i gazu, co w kolejnych latach znacznie ograniczy jej możliwości finansowania wojny.

Wypowiedź Pieskowa była reakcją na słowa Donalda Trumpa. Prezydent USA na platformie Truth Social napisał:

Po zapoznaniu się z sytuacją militarną i gospodarczą Ukrainy i Rosji (…) myślę, że Ukraina, przy wsparciu Unii Europejskiej, jest w stanie walczyć i ZDOBYĆ całą Ukrainę w jej pierwotnej formie.

Trump nazwał Rosję „papierowym tygrysem”, podkreślając, że wojna, którą Putin planował zakończyć w ciągu tygodnia, trwa już ponad trzy lata. – Prawdziwa siła militarna mogłaby wygrać tę wojnę w mniej niż tydzień – dodał amerykański przywódca.

Jego zdaniem, Ukraina ma przewagę moralną i duchową, podczas gdy Rosja jest osłabiana przez kryzys gospodarczy i międzynarodową izolację.

Rosja, mimo propagandowych zapewnień Kremla, boryka się z poważnymi trudnościami finansowymi. Sankcje Zachodu, spadek eksportu surowców i konieczność ogromnych wydatków na wojsko osłabiają budżet państwa. Dochody z ropy i gazu – dotychczas główne źródło finansowania Kremla – systematycznie maleją.

Analitycy podkreślają, że Federacja Rosyjska wchodzi w etap, w którym eksploatacja nowych złóż stanie się dużo droższa, a w wielu przypadkach nieopłacalna. To grozi destabilizacją finansów państwa i pogłębiającym się kryzysem społecznym.

Na szczególną uwagę zasługują historyczne doświadczenia Rosji. Po niemal każdej wyniszczającej wojnie powracający żołnierze stawali się katalizatorem przewrotów politycznych. Tak było po wojnie krymskiej w XIX wieku, wojnie rosyjsko-japońskiej w 1905 roku czy po klęskach I wojny światowej, które przyspieszyły upadek caratu. Afganistan stał się z kolei jednym z głównych czynników, które doprowadziły do rozpadu ZSRR w latach 80.

Jedynym wyjątkiem był Stalin – zamiast ryzykować bunt, pozostawił Armię Czerwoną jako siły okupacyjne w podbitych krajach Europy Środkowej i Wschodniej, co miało uchronić reżim przed wewnętrznymi wstrząsami.

Deklaracje Pieskowa o „braku alternatywy” dla wojny mają podtrzymać obraz Rosji jako państwa konsekwentnego i zdecydowanego. W rzeczywistości jednak Moskwa znalazła się w ślepym zaułku. Trwająca wojna, malejące dochody z surowców i widmo społecznego niezadowolenia sprawiają, że powrót tysięcy weteranów z frontu mógłby być dla Putina równie groźny, jak dla jego poprzedników.

Źródło: truth social – donald trump, bbc news, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej