Rosja

Kreml wściekły po doniesieniach o kolejnej pomocy Wielkiej Brytanii dla Ukrainy

Jak podały zachodnie media, Wielka Brytania po przekazaniu Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Storm Shadow, których użycie przez wojsko ukraińskie już zostało potwierdzone w Ługańsku, przekaże także broniącej swojego kraju przed rosyjską agresją ukraińskiej armii drony bojowe dalekiego zasięgu. Te wiadomości spotkały się z bardzo ostrą reakcją Kremla.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Fot. Screenshot - YouTube (BBC News)
Jak podały zachodnie media, Wielka Brytania po przekazaniu Ukrainie pocisków dalekiego zasięgu Storm Shadow, których użycie przez wojsko ukraińskie już zostało potwierdzone w Ługańsku, przekaże także broniącej swojego kraju przed rosyjską agresją ukraińskiej armii drony bojowe dalekiego zasięgu. Te wiadomości spotkały się z bardzo ostrą reakcją Kremla.

Londyn potwierdził właśnie przekazanie Kijowowi setek nowych dronów uderzeniowych o zasięgu aż do ponad 200 km.

- Wiadomo, że broń zostanie przekazana w najbliższych miesiącach. Ponadto Wielka Brytania zadeklarowała się zorganizować szkolenia dla grup ukraińskich pilotów, którzy mają latać odrzutowcami F-16 – informuje portal Tysol.pl.

Wspomniane pociski manewrujące Storm Shadow o zasięgu do 400 km zostały przez Wielką Brytanię przekazane Ukrainie 11 maja 2023 roku.

Rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, odnosząc się do tych informacji stwierdził, że „krok ten może doprowadzić jedynie do zaostrzenia konfliktu”.

- Mamy do tego skrajnie negatywny stosunek. Wielka Brytania twierdzi, że jest na pierwszym miejscu wśród tych krajów, które nadal zbroją Ukrainę. Nie może to mieć znaczącego wpływu na przebieg SVO [specjalna operacja wojskowa - przyp. red.], ale doprowadzi do dalszych zniszczeń i działań. To utrudni położenie Ukrainy – odgrażał się Pieskow.

Źródło: dorzeczy.pl, unian, tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej