Rosja

Kremlowskie prowokacje podczas upamiętniania polskich ofiar NKWD na cmentarzu w Petersburgu

W Petersburgu, na cmentarzu w Lewaszowie, miało miejsce niepokojące zdarzenie, które zakłóciło obchody upamiętniające polskie ofiary represji komunistycznych. W dniu 30 października, podczas uroczystości z udziałem konsula RP, zebrani zostali zaatakowani słownie przez nieznanych sprawców, którzy próbowali przeszkodzić w składaniu kwiatów przy symbolicznym pomniku.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube
Fot. Screenshot - YouTube
W Petersburgu, na cmentarzu w Lewaszowie, miało miejsce niepokojące zdarzenie, które zakłóciło obchody upamiętniające polskie ofiary represji komunistycznych. W dniu 30 października, podczas uroczystości z udziałem konsula RP, zebrani zostali zaatakowani słownie przez nieznanych sprawców, którzy próbowali przeszkodzić w składaniu kwiatów przy symbolicznym pomniku.

Incydent ten jest kolejnym w serii działań wymierzonych w pamięć o polskich ofiarach NKWD. Przypomnijmy, że rok temu usunięto już krzyż oraz kamień, które upamiętniały te tragiczne losy. Po zakłóceniu ceremonii, pracownicy cmentarza zdemontowali metalową makietę pomnika, co zostało udokumentowane w mediach, gdzie jedna z kobiet oświadczyła, że działa na podstawie polecenia usunięcia „samowolnie postawionego pomnika”.

Cmentarz w Lewaszowie ma długą historię jako miejsce pochówku ofiar politycznych represji, a 30 października obchodzony jest w Rosji jako Dzień Pamięci Ofiar Represji Politycznych.

Źródło: pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej