Unia Europejska

„Król jest nagi”. Dyrektor TI EU o korupcji w Parlamencie Europejskim

Unijnym establishmentem, który do tej pory korzystał z hasła „praworządności” do walki z politycznymi przeciwnikami, wstrząsnęła kolejna afera. Wiceszefowa Parlamentu Europejskiego została zatrzymana w związku ze śledztwem dot. korupcji, a dyrektor Transparency International EU Michiel van Hulten przekonuje, że nie jest to w pozbawionym niezależnej kontroli Parlamencie Europejskim przypadek odosobniony.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (DW Español)
Fot. screenshot - YouTube (DW Español)
Unijnym establishmentem, który do tej pory korzystał z hasła „praworządności” do walki z politycznymi przeciwnikami, wstrząsnęła kolejna afera. Wiceszefowa Parlamentu Europejskiego została zatrzymana w związku ze śledztwem dot. korupcji, a dyrektor Transparency International EU Michiel van Hulten przekonuje, że nie jest to w pozbawionym niezależnej kontroli Parlamencie Europejskim przypadek odosobniony.

Belgijska policja poinformowała w piątek o zatrzymaniu pięciu osób w związku ze śledztwem dot. korupcji w Parlamencie Europejskim. Wskazano, że unijnych urzędników miało korumpować jedno z państw Zatoki Perskiej. Media podają nieoficjalnie, że chodzi o Katar.  Agencja AFP poinformowała, że wśród zatrzymanych znalazła się wiceszefowa Parlamentu Europejskiego Eva Kaili z frakcji Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów. W jej domu śledczy mieli znaleźć ogromne ilości gotówki.

Do afery w specjalnym oświadczeniu postanowił odnieść się dyrektor Transparency International EU Michiel van Hulten.

- „Chociaż może to być najbardziej rażący przypadek domniemanej korupcji w PE od wielu lat, to nie jest odosobniony incydent”

- podkreślił.

- „Przez dziesięciolecia PE pozwalał na rozwój kultury bezkarności, połączonej z luźnymi przepisami i kontrolami finansowymi oraz całkowitym brakiem niezależnego (lub jakiegokolwiek) nadzoru etycznego. (...) Każda poważna próba zwiększenia odpowiedzialności jest blokowana przez prezydium Parlamentu przy zgodzie większości eurodeputowanych”

- wyjaśnił.

Źródło: Niezależna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej