Pamiętamy

Ks. Isakowicz-Zaleski: Dlaczego prezydent nie chce uhonorować bohatera?

Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że prezydent RP Andrzej Duda popełnia błąd nie chcąc uhonorować pośmiertnie bohatera polskiej niepodległości gen. Tadeusza Rozwadowskiego.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Witek Kozaczkiewicz)
Fot. screenshot - YouTube (Witek Kozaczkiewicz)
Ksiądz Tadeusz Isakowicz-Zaleski uważa, że prezydent RP Andrzej Duda popełnia błąd nie chcąc uhonorować pośmiertnie bohatera polskiej niepodległości gen. Tadeusza Rozwadowskiego.

„Prezydent RP Andrzej Duda pomimo licznych apeli środowisk patriotycznych wciąż nie chce gen. Tadeusza Rozwadowskiego, jednej z Ojców Niepodległości, odznaczyć pośmiertnie Orderem Orła Białego” – oznajmił kapłan.

„Skąd ta małostkowość?” – dopytywał głowę państwa za pośrednictwem mediów społecznościowych ks. Isakowicz-Zaleski.

To właśnie gen. Rozwadowski był szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego podczas kluczowej dla ocalenia polskiej niepodległości wojny z bolszewikami oraz decydującej o jej losach Bitwy Warszawskiej zwanej Cudem nad Wisłą z lata 1920 roku.

Kilka lat później gen. Tadeusz Rozwadowski po zamachu majowym z 1926 roku, jako przeciwnik nielegalnego puczu został przez reżim piłsudczykowski internowany, a następnie osadzony w urągających godności ludzkiej warunkach - najpierw w więzieniu w Warszawie, a następnie w Wilnie.

Wolność odzyskał dopiero po ponad roku wskutek masowych protestów społecznych przeciwko sposobowi traktowania przez Piłsudskiego i jego puczystów bohatera Bitwy Warszawskiej.

Gen. Rozwadowski nie odzyskał już zdrowia, utraconego podczas przebywania w fatalnych warunkach więziennych. Zmarł już niespełna 1,5 roku po wypuszczeniu go z więzienia przez reżim piłsudczykowski – 18 października 1928 roku w Warszawie.

Nie brak teorii, że generałowi w więzieniu podano kanapkę z pociętym włosiem końskim, co miało doprowadzić do owrzodzenia jelit i w rezultacie do śmierci w męczarniach.

Brak odznaczenia przez prezydenta RP orderem Orła Białego niekwestionowanego bohatera polskiej niepodległości gen. Tadeusza Rozwadowskiego i to w sytuacji, gdy prezydent Duda potrafił pośmiertnie uhonorować łącznie aż 35 osób, w tym choćby Ignacego Daszyńskiego, Jędrzeja Moraczewskiego czy Ludwika Dorna, oczywiście w niczym nie ujmując wymienionym - jest co najmniej solidnym niedopatrzeniem ze strony obecnej głowy polskiego państwa na polu pamięci narodowej.

Źródło: twitter, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej