Kościół

Ks. prof. Kobyliński o „objawieniach” w Parczewie: Nie szukajmy tanich sensacji

„Trzeba takie historie delikatnie uciszać. Wytłumaczyć tym ludziom, że miejscem modlitwy jest kościół, a sposobem na poznawanie Boga jest czytanie Pisma Świętego” – powiedział ks. prof. Andrzej Kobyliński, komentując rzekome objawienia Matki Bożej w Parczewie.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)
„Trzeba takie historie delikatnie uciszać. Wytłumaczyć tym ludziom, że miejscem modlitwy jest kościół, a sposobem na poznawanie Boga jest czytanie Pisma Świętego” – powiedział ks. prof. Andrzej Kobyliński, komentując rzekome objawienia Matki Bożej w Parczewie.

Od wczoraj mieszkańcy Parczewa w województwie lubelskim zbierają się na modlitwie wokół jednego z drzew. Widać na nim wizerunek, który w ocenie części mieszkańców jest wizerunkiem Matki Bożej. Do sprawy odniósł się w programie „Newsroom WP” ks. prof. Andrzej Kobyliński, kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie.

- „Każdego dnia podobnych informacji w świecie będą tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy. Ludzie widzą różne obrazy, słyszą różne głosy, nasza psychika i nasza wyobraźnia potrafią wytwarzać bardzo różne treści”

- zauważył duchowny.

Zaznaczył, że nie chce „urazić wrażliwości osób”, które widzą w tym zdarzeniu coś nadprzyrodzonego. Ocenił jednak, że „prawie zawsze są to jakieś nonsensy, błędy poznawcze”.

- „Trzeba takie historie delikatnie uciszać. Wytłumaczyć tym ludziom, że miejscem modlitwy jest kościół, a sposobem na poznawanie Boga jest czytanie Pisma Świętego”

- podkreślił.

- „Nie szukajmy tanich sensacji”

- dodał.

Filozof zwrócił też uwagę, że tego typu historie mogą ośmieszać i kompromitować katolicyzm. Przypomniał, iż katolicy wyróżniają się na tle wyznawców innych religii tym, że łączą w swoim życiu wiarę z rozumem.

Źródło: Wirtualna Polska

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej