Polityka

Ks. prof. Węgrzyniak rok po wyborach: Nie chodziło o demokrację, konstytucję ani prawa człowieka

Ks. prof. Wojciech Węgrzyniak zwraca uwagę, że po roku od wyborów widać, iż dawnej opozycji nie chodziło o demokrację, konstytucję, prawa uchodźców, odpartyjnienie telewizji ani o usunięcie partyjnych nominatów z państwowych spółek. „Chodziło i chodzi po prostu o to, żeby rządzili ‘ci’ a nie ‘tamci’. Żeby rządzili ci, których lubimy, a nie których nie lubimy” – zauważa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Wojciech Węgrzyniak)
Fot. screenshot - YouTube (Wojciech Węgrzyniak)
Ks. prof. Wojciech Węgrzyniak zwraca uwagę, że po roku od wyborów widać, iż dawnej opozycji nie chodziło o demokrację, konstytucję, prawa uchodźców, odpartyjnienie telewizji ani o usunięcie partyjnych nominatów z państwowych spółek. „Chodziło i chodzi po prostu o to, żeby rządzili ‘ci’ a nie ‘tamci’. Żeby rządzili ci, których lubimy, a nie których nie lubimy” – zauważa.

Swoimi refleksjami związanymi z rocznicą wyborów parlamentarnych ks. prof. Węgrzyniak dzieli się za pośrednictwem Facebooka.

- „Plusem zmiany rządu w Polsce jest to, że po roku widać, że:

- nie chodziło o demokrację, bo żadna partia nie jest mniej lub bardziej demokratyczna,

- nie chodziło o konstytucję i praworządność, bo nie ma jej więcej,

- nie chodziło o prawa uchodźców i zmianę na granicy, bo zmiany nie ma,

- nie chodziło o to, by telewizja znowu była publiczną, bo ciągle jest rządową.

- nie chodziło o to, żeby ludzie partii władzy nie byli forowani, tylko, żeby nie forować ludzi tej konkretnej partii.

- nie chodziło o to, żeby rząd nie dawał pieniędzy swoim, bo każdy będzie dawał przede wszystkim swoim”

- pisze biblista.

- „Chodziło i chodzi po prostu o to, żeby rządzili ci a nie tamci. Żeby rządzili ci, których lubimy, a nie których nie lubimy”

- dodaje.

Teolog przyznaje, że „to jest jakoś zrozumiałe”.

- „Tylko, żebyśmy nie byli naiwni i pamiętali, że świat polityki opiera się na kłamstwie. No i nie myśleli, że jesteśmy bardziej demokratyczni, praworządni czy mądrzejsi, bo kibicujemy tym, albo tamtym. Po prostu jesteśmy kibicami a czasem nawet kibolami innej drużyny.

Daj Boże, żeby to tylko wyszło Polsce na dobre”

- podkreśla.

Źródło: Facebook, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej