Kościół

Kto po Franciszku? Ks. Kobyliński: W grze są trzy nazwiska

Wedle ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego, największe szanse na przejęcie sterów Kościoła po śmierci papieża Franciszka ma trzech kardynałów. To Mario Grech z Malty, Mattero Zuppi z Włoch i Luis Antonio Tagle z Filipin. Wszyscy trzej reprezentują liberalne skrzydło Kościoła, na które postawił zmarły wczoraj papież.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Maskacjusz TV, EWTN)
Fot. screenshot - YouTube (Maskacjusz TV, EWTN)
Wedle ks. prof. Andrzeja Kobylińskiego, największe szanse na przejęcie sterów Kościoła po śmierci papieża Franciszka ma trzech kardynałów. To Mario Grech z Malty, Mattero Zuppi z Włoch i Luis Antonio Tagle z Filipin. Wszyscy trzej reprezentują liberalne skrzydło Kościoła, na które postawił zmarły wczoraj papież.

O rewolucyjnym pontyfikacie papieża Franciszka kierownik Katedry Etyki UKSW w Warszawie mówił w wywiadzie dla Onetu.

- „W pewien sposób papież Franciszek przeniósł do lamusa wcześniejszy model Kościoła, tworząc nowy i nazywając go Kościołem synodalnym, Kościołem zdecentralizowanym”

- zauważył duchowny.

Najpewniej następca Franciszka będzie kontynuował ten kurs.

- „W grze są dzisiaj trzy nazwiska”

- ocenił rozmówca Onetu.

Jego zdaniem, zastanawiając się nad wyborem nowego papieża, obecnie elektorzy wybierają spośród kard. Grecha, kard. Zuppiego i kard. Tagle.

- „Gdyby dzisiaj było konklawe, to walka by się rozegrała między tymi trzema kardynałami. Natomiast oczywiście mamy jeszcze do konklawe pewnie ze trzy tygodnie. W związku z tym będą tworzone teraz różnego rodzaju koalicje. Pewnie dopiero po pogrzebie, a może i przed pogrzebem papieża Franciszka”

- zaznaczył.

Źródło: Onet.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej