Niemcy

Kto został wyzwolony 8. maja 1945? Kanclerz Niemiec ma swoją kuriozalną teorię

W nocy z 8 na 9 maja 1945 roku w Berlinie została podpisana przez przedstawicieli Wehrmachtu kapitulacja Niemiec w wobec zwycięskich mocarstw, USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Związku Radzieckiego. Kraje Europy Środkowej i Wschodniej głównie, ale nie tylko mogły przynajmniej na chwilę odetchnąć i zacząć marzyć o wolności, ponieważ zostały wyzwolone spod jarzma i tyrani hitlerowskich Niemiec. Jednak kanclerz RFN Olaf Scholz ma także swoją własną chyba teorię na temat wyzwolonych krajów.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
W nocy z 8 na 9 maja 1945 roku w Berlinie została podpisana przez przedstawicieli Wehrmachtu kapitulacja Niemiec w wobec zwycięskich mocarstw, USA, Wielkiej Brytanii, Francji i Związku Radzieckiego. Kraje Europy Środkowej i Wschodniej głównie, ale nie tylko mogły przynajmniej na chwilę odetchnąć i zacząć marzyć o wolności, ponieważ zostały wyzwolone spod jarzma i tyrani hitlerowskich Niemiec. Jednak kanclerz RFN Olaf Scholz ma także swoją własną chyba teorię na temat wyzwolonych krajów.

Do sprawy rocznicy zakończenia II wojny światowej i kapitulacji Niemiec odniosła się także minister stanu ds. kultury Claudia Roth. Przypomniała, że „w środku Europy znowu toczy się wojna, zbrodnicza agresja przeciwko Ukrainie rozpoczęta przez Rosję”.

Niemiecka minister stwierdziła także, że „ważna data zwycięstwa aliantów oznaczała koniec rozpoczętej przez Niemcy wojny napastniczej i eksterminacyjnej, która spowodowała niewypowiedziane cierpienia i zniszczenia w całej Europie”.

Głos w tej sprawie w kuriozalnych słowach zabrał także kanclerz Niemiec Olaf Scholz.

78 lat temu Niemcy i świat zostały wyzwolone spod tyranii narodowego socjalizmu. Zawsze będziemy za to wdzięczni" – czytamy w wpisie Olaf Scholz na Twitterze.

8 maja przypomina, że demokratyczne państwo nie jest oczywistością. Powinniśmy je chronić i bronić – każdego dnia” – dodał Scholz.

Czy to już poruszanie się w równoległej rzeczywistości niemieckiego polityka, czy jedynie twardy biskarckowski niemiecki pragmatyzm, żeby nie płacić odszkodowań wojennych za zbrodnie, jakich w trakcie II wojny światowej dopuściły się Niemcy.

Śpiewkę odnośnie zmian nazw wszyscy już przecież znamy. Byli więc Krzyżacy, Prusacy i Naziści, a teraz są unici. Za każdym razem – przywołując Winstona Churchilla – to jednak ci sami z krwi i kości Niemcy.

Źródło: pap, portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej