Polityka

Kuczmierowski: "Wrócę do Polski, kiedy otrzymam gwarancję uczciwego procesu"

Michał Kuczmierowski, były prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS), ujawnia swoje plany powrotu do Polski, jednocześnie wyrażając głębokie obawy dotyczące uczciwości prowadzonego wobec niego postępowania. W rozmowie z Jackiem Karnowskim z portalu wPolityce.pl, Kuczmierowski podkreśla, że nie ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, ale oczekuje rzetelnego procesu, który jego zdaniem obecnie jest niemożliwy z powodu politycznego nacisku przez koalicję 13 grudnia.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (Wszystko Co Najważniejsze)
Fot. Screenshot - YouTube (Wszystko Co Najważniejsze)
Michał Kuczmierowski, były prezes Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych (RARS), ujawnia swoje plany powrotu do Polski, jednocześnie wyrażając głębokie obawy dotyczące uczciwości prowadzonego wobec niego postępowania. W rozmowie z Jackiem Karnowskim z portalu wPolityce.pl, Kuczmierowski podkreśla, że nie ucieka przed wymiarem sprawiedliwości, ale oczekuje rzetelnego procesu, który jego zdaniem obecnie jest niemożliwy z powodu politycznego nacisku przez koalicję 13 grudnia.

Kuczmierowski, poszukiwany przez prokuraturę Bodnara, obecnie przebywa za granicą, gdzie szuka pracy, by móc utrzymać rodzinę. Odrzuca zarzuty, jakoby się ukrywał, podkreślając, że jego decyzja o wyjeździe była podyktowana potrzebą zapewnienia rodzinie stabilności w obliczu niepewności prawnej w Polsce.

Według byłego szefa RARS, prokuratura celowo zaplanowała jego zatrzymanie podczas wakacji, by stworzyć medialny spektakl. W jego ocenie działania wymiaru sprawiedliwości są napędzane politycznie, co podważa możliwość prowadzenia uczciwego procesu. Kuczmierowski złożył wniosek o list żelazny, który pozwoliłby mu na powrót do Polski bez ryzyka aresztowania, ale decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.

Były prezes RARS odnosi się również do zarzutów dotyczących jego relacji z Pawłem Szopą, twórcą firmy „Red is Bad”, z którą RARS współpracował. Były szef agencji stanowczo zaprzecza, jakoby kontrakty z firmą były zawierane na preferencyjnych warunkach, wskazując na ich konkurencyjny charakter oraz trudne warunki, w jakich były zawierane w czasie pandemii.

Jak podkreśla Kuczmierowski, obecna sytuacja jest dla niego i jego rodziny niezwykle trudna. Uważa, że działania prokuratury są nieetyczne i mają na celu nie tyle wyjaśnienie sprawy, co polityczne zdyskredytowanie jego osoby i jego środowiska politycznego. Pomimo tych przeciwności, deklaruje gotowość do stawienia się przed polskim sądem, gdy tylko otrzyma gwarancję uczciwego procesu.

Źródło: wpolityce.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej