Polityka

Kukiz: Poprzemy zniesienie immunitetów, bo „niektórzy czują się bezkarnie"

Sprawa bezkarności wobec oczywistych przestępstw i naruszeń prawa, zarówno wśród kasty sędziowskiej, jak też wśród posłów, dla większości polskiego społeczeństwa jest zwyczajnie bulwersująca. Zwykli obywatele często czują się nawet nie jako ludzie drugiej czy trzeciej kategorii, ale wręcz jak całkowicie zbędny element społeczny, w dodatku nie posiadający żadnego wpływu na decyzje w demokratycznym bądź co bądź państwie. Wielokrotnie też była poruszana sprawa całościowego lub częściowego zniesienia immunitetów dla sędziów oraz posłów i senatorów.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Fot. screenshot - YouTube (Polskie Radio)
Sprawa bezkarności wobec oczywistych przestępstw i naruszeń prawa, zarówno wśród kasty sędziowskiej, jak też wśród posłów, dla większości polskiego społeczeństwa jest zwyczajnie bulwersująca. Zwykli obywatele często czują się nawet nie jako ludzie drugiej czy trzeciej kategorii, ale wręcz jak całkowicie zbędny element społeczny, w dodatku nie posiadający żadnego wpływu na decyzje w demokratycznym bądź co bądź państwie. Wielokrotnie też była poruszana sprawa całościowego lub częściowego zniesienia immunitetów dla sędziów oraz posłów i senatorów.

- Sam fakt posiadania pełnego immunitetu powoduje, że część osób, którzy nim dysponują może czuć się bezkarnie, nie czuć nad sobą żadnego bata – stwierdził Paweł Kukiz, zapowiadając, że jego ugrupowanie poprze taki projekt, jeśli Prawo i Sprawiedliwość go złoży.

Do sprawy projektu dotyczącego zniesienia immunitetu formalnego parlamentarzystów i sędziów odnosił się już także sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski. W rozmowie z PAP w środę przekazał, że projekt taki jest już gotowy. Jak dodał, do jego realizacji niezbędna jest zmiana konstytucji.

Kukiz pytany przez PAP o tę sprawę stwierdził, że już wielokrotnie przekonywał on prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do tego rozwiązania.

- To jeden ze sztandarowych projektów Kukiz'15 – stwierdził Paweł Kukiz.

- Mam nadzieję, że prezes się nie obrazi, ale to nieładnie, kiedy przedstawia się czyjś projekt jako swój, a to jest przecież jeden ze sztandarowych projektów Kukiz'15 jeszcze w poprzedniej kadencji – dodał parlamentarzysta.

W jego ocenie immunitet "może pozwolić na to, by taki delikwent miał czas, ale i pełne pole manewru przy zatajaniu swoich nadużyć", a już „sam fakt posiadania pełnego immunitetu od wszystkiego powoduje, że część z tych ludzi może czuć się bezkarnymi i nie czuć nad sobą żadnego bata" – stwierdził Kukiz.

Jak podkreślił, "zniesienie immunitetów zakończyłoby nadużycia przez polityków i sędziów".

W uzasadnieniu podkreślił, że zwykli obywatele w Polsce nie posiadają żadnych możliwości „kontrolnych nad władzą, bo partie wybierają posłów same spośród siebie i jeszcze ci posiadają immunitety”, co – jak dodał – przypomina czasy feudalizmu oraz podziału społecznego na „panów” i „chłopów”.

Warto przypomnieć, że obecnie „immunitet formalny chroni posła lub senatora przed pociągnięciem do odpowiedzialności karnej i karnoadministracyjnej bez zgody Sejmu lub Senatu” i obejmuje wszystkie czyny, jakie dany poseł lub senator popełni. Zasada ta dotyczy w szczególności czynów nie związanych z wykonywanym przez niego mandatem, w także całego postępowania karnego.

Parlamentarzyści są także chronieni immunitetami materialnymi - nie mogą być pociągani do odpowiedzialności „za swoją działalność wchodzącą w zakres sprawowania mandatu poselskiego (np. wystąpienia w parlamencie, sposób głosowania, zgłaszane inicjatywy ustawodawcze) - ani w czasie jego trwania, ani po jego wygaśnięciu” - czytamy.

Sprawę zniesienia immunitetu formalnego poruszał we wrześniu także prezes PiS Jarosław Kaczyński. Zaznaczył jednak, że "to będzie trudne, bo to jest kwestia w wielkiej mierze konstytucyjna". Jak podkreślił wtedy, immunitet materialny musi zostać zachowany, bo "nie może być tak, że poseł odpowiada karnie za to jak głosuje, albo za to co mówi z mównicy".

- Natomiast to, że kradnie, po pijanemu jeździ samochodem, czy robi różne inne brzydkie rzeczy, to nie powinno być w żadnym razie osłanianie żadnym immunitetem. I to dotyczy także sędziów i prokuratorów – wskazał wtedy prezes Prawa i Sprawiedliwości.

Źródło: pap, tysol.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej