Polityka

Kwaśniewski o oddzielnych listach opozycji: nie widzę w tym większego nieszczęścia

– Rządowi będzie sprzyjała wojna, bo to jest takie poszukiwanie bezpieczeństwa i tutaj oczywiście rządzący mają więcej argumentów niż opozycja, która może mówić, ale niczego zadecydować nie może. Natomiast oczywiście kłopotem dla rządzących będzie inflacja, pogarszająca się sytuacja gospodarcza i zużycie władzy, czyli zmęczenie tą władzą. Oni już są długo przy władzy, będzie pojawiało się coraz więcej informacji o różnego rodzaju aferach, nepotyzmie, właśnie tych spółkach, z których się wyciąga mnóstwo pieniędzy – powiedział na antenie Polsat News były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)
Fot. screenshot - YouTube (polsatnews.pl)
– Rządowi będzie sprzyjała wojna, bo to jest takie poszukiwanie bezpieczeństwa i tutaj oczywiście rządzący mają więcej argumentów niż opozycja, która może mówić, ale niczego zadecydować nie może. Natomiast oczywiście kłopotem dla rządzących będzie inflacja, pogarszająca się sytuacja gospodarcza i zużycie władzy, czyli zmęczenie tą władzą. Oni już są długo przy władzy, będzie pojawiało się coraz więcej informacji o różnego rodzaju aferach, nepotyzmie, właśnie tych spółkach, z których się wyciąga mnóstwo pieniędzy – powiedział na antenie Polsat News były prezydent Aleksander Kwaśniewski.

Moja prognoza jest taka: w przyszłym roku będą wybory i to będzie najważniejsze wydarzenie polityczne w Polsce od bardzo wielu lat. Szanse zwycięstwa są dzisiaj równo rozłożone, to znaczy 50% bym stawiał na obecną władzę, 50% na opozycję. Nic nie jest przesądzone, jakakolwiek strona – czy władza, czy opozycja – która uzna przed wyborami, że już wygrała, przegra. Rzecz jest absolutnie nierozstrzygnięta, otwarta – zauważył Kwaśniewski w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim w „Gościu Wydarzeń”.

Opozycja natomiast pewno pójdzie podzielona do wyborów, w czym nie widzę wielkiego nieszczęścia. Ważne, żeby zaprezentowała program, który będzie nie tylko interesujący, ale wiarygodny, wiarygodny przez swoich ludzi. Mają w tej chwili ten czas kampanijny, żeby pokazać przede wszystkim tych ludzi, którzy mieliby ten program po zwycięstwie wyborczym realizować. Dzisiaj mówimy pod koniec grudnia 2022 roku, fifty-fifty. Jak mówię, pierwszy, który uwierzy, że zwycięstwo ma pewne, przegra – stwierdził były prezydent.

Źródło: polsatnews.pl, 300polityka.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej