Polityka

Lider PO wpadł we własne sidła. Błaszczak zacytował list samobójcy do Tuska

Donald Tusk posunął się dziś do bezwzględnego wykorzystania w celach politycznych w swym sejmowym expose postaci oraz listu Piotra Szczęsnego, który w 2017 roku popełnił w Warszawie samobójstwo w proteście przeciwko rządom PiS. W odpowiedzi Mariusz Błaszczak z PiS odczytał z sejmowej mównicy napisany przed ponad dekadą, a skierowany do ówczesnego premiera Donalda Tuska list mężczyzny, który w ramach protestu przeciwko rządom Tuska dokonał aktu samospalenia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Sejm RP)
Fot. screenshot - YouTube (Sejm RP)
Donald Tusk posunął się dziś do bezwzględnego wykorzystania w celach politycznych w swym sejmowym expose postaci oraz listu Piotra Szczęsnego, który w 2017 roku popełnił w Warszawie samobójstwo w proteście przeciwko rządom PiS. W odpowiedzi Mariusz Błaszczak z PiS odczytał z sejmowej mównicy napisany przed ponad dekadą, a skierowany do ówczesnego premiera Donalda Tuska list mężczyzny, który w ramach protestu przeciwko rządom Tuska dokonał aktu samospalenia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów.

„Pan nie ma skrupułów ani uczciwości” - mówił pod adresem nowego szefa rządu koalicji KO-Dro-Lewu Mariusz Błaszczak i dodał: „dla was nie ma świętości”.

Były szef MSWiA przypomniał, że to właśnie Donald Tusk wprowadził do polskiej polityki przemysł pogardy i że to on odpowiada za słynne „moherowe berety”, czy też „wyhodowanie Janusza Palikota”, będącego „symbolem hejtu i pogardy” w polskiej polityce.

„Głosi pan nienawiść i okrucieństwo” - zarzucał Tuskowi Błaszczak, nadmieniając, że „to już nie jest przemysł pogardy, lecz konglomerat nienawiści”.

„Zdobywacie władzę dzięki polityce ośmiu gwiazdek, doprowadziliście do niespotykanej wcześniej wulgaryzacji życia publicznego, ośmieliliście lumperię” – punktował Mariusz Błaszczak.

„To już nie jest przemysł pogardy tylko konglomerat nienawiści” - kontynuował szef klubu parlamentarnego PiS.

Błaszczak przypomniał nowemu premierowi, że „rządzenie to nie teatr emocji tylko ciężka praca na rzecz obywateli”.

Wspominał również o tym, jaką Polskę zostawił po sobie Tusk „uciekając” zza sterów polskiego rządu na unijne stanowiska Brukseli, Polskę trawioną migracją zarobkową i ogromnym bezrobociem, a także rozbrajaną w obliczu zagrożenia rosyjskiego.

Źródło: YouTube (SejmRP), fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej