USA

Lista Epsteina. Republikańska kongresmenka: Skala była większa niż przypuszczano

„Są bardzo bogaci i możni ludzie, którzy muszą trafić do więzienia – powiedziała Anna Paulina Luna, amerykańska kongresmenka z Florydy po spotkaniu z ofiarami Epsteina. – Sądzę, że wszyscy są sfrustrowani, jeśli chodzi o to, dlaczego do tego nie doszło wcześniej”. Jej zdaniem, handel żywym towarem w celach seksualnych, za którym stał Jeffrey Epstein był większy, niż to przypuszczano.

3 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Forbes Breaking News)
Fot. screenshot - YouTube (Forbes Breaking News)
„Są bardzo bogaci i możni ludzie, którzy muszą trafić do więzienia – powiedziała Anna Paulina Luna, amerykańska kongresmenka z Florydy po spotkaniu z ofiarami Epsteina. – Sądzę, że wszyscy są sfrustrowani, jeśli chodzi o to, dlaczego do tego nie doszło wcześniej”. Jej zdaniem, handel żywym towarem w celach seksualnych, za którym stał Jeffrey Epstein był większy, niż to przypuszczano.

Luna sądzi też, że możliwe jest też zaangażowanie w całą aferę czynników rządowych. To mogłoby tłumaczyć brak przejrzystości i pociągnięcia do odpowiedzialności tych, którzy byli powiązani z przestępczą działalnością multimilionera. Kongresmenka przypuszcza, że możliwe jest, iż Epstein stanowił cenne źródło informacji dla wywiadu i pracował dla przeciwników USA. „Ale także kwestią jest to, jak dużo nasz rząd o tym wiedział?” – dodała.

Alexander Acosta, były prokurator  i sekretarz pracy, również sugerował powiązanie Epsteina z wywiadem, gdy tłumaczył się, dlaczego zgodził się na ugodę bez oskarżenia w sprawie nakłaniania dziecka do prostytucji w 2008 r. Twierdził, że zasugerowano mu, by zostawił sprawę w spokoju. Wykorzystywanie przez wywiad takich ludzi jak Epstein i prowadzonego przez nich handlu żywym towarem w celach seksualnych do szantażowania zarówno polityków, biznesmenów, jak innych wpływowych postaci opisuje w swojej książce One Nation Under Blackmail dziennikarka śledcza Whitney Webb.

Choć Komisja Nadzoru i Reformy Rządowej z Izby Reprezentantów ujawniła właśnie pierwszy, liczący 33.295 stron, pakiet dokumentów dotyczących dochodzenia w sprawie Epsteina, to według Hailey Fuchs z „Politico” nie usatysfakcjonują one tych, którzy chcieliby dowiedzieć się czegoś nowego o całej aferze. Według dziennikarki ujawniony materiał „zawiera niemal wyłącznie informacje, które już były podane do publicznej wiadomości”.

Tymczasem republikański kongreman Thomas Massie domaga się ujawnienia pełnych akt Epsteina i złożył wniosek, który miałby „przeforsować głosowanie nad wiążącą ustawą” do tego prowadzącej. Jednak według słów urzędnika z Białego Domu dla NBC News, takie dążenie postrzegano by jako „bardzo wrogi akt wobec administracji”. Co z kolei Massie, narzekając na „żałosną” niekompletność ujawnionych danych, skwitował: „Grożą każdemu, kto pomaga doprowadzić do prawdziwej przejrzystości i sprawiedliwości na rzecz ofiar”.

Sprawa Epsteina ciągnie się od lat, a uwagę świata zwróciła, kiedy stało się jasne, że bogaty przestępca seksualny miał powiązania z celebrytami i możnymi tego świata. Na liście Epsteina, opublikowanej przez portal NDTV World, można znaleźć takie nazwiska, jak m.in. Bill i Hillary Clintonowie, Bill Gates, Donald Trump, Michael Jackson, Cate Blanchett, Noam Chomsky, George Lucas, Stephen Hawking czy Andrzej, książę Yorku. Na początku tego roku FBI ujawniło niekompletne akta sprawy Epsteina, co wywołało oburzenie, gdyż opinia publiczna domaga się całej prawdy.

Opublikowane rejestry lotów Epsteina pokazują, że jego prywatnym samolotem latali Bill Clinton, Kevin Spacey, modelka Naomi Campbell, a także komik Chris Tucker. Somolot ten został przezwany przez media mianem „Lolita Express” i stanowi ważny element w całej aferze seksualnej. Wśród odtajnionych dokumentów znajdują się zeznania Virginii Giuffre, która zeznała m.in., że miliarder zapłacił jej w 2011 r. 15 tys. dolarów za seks z księciem Andrzejem. Kobieta popełniła później samobójstwo.

Epstein zmarł śmiercią samobójczą w 2019 r. w celi więziennej, choć wielu kwestionuje to, czy faktycznie targnął się sam na swoje życie, czy też został zamordowany, by zatuszować całą aferę. Według dziennikarzy z Project Veritas, stacje ABC i CBS News wyciszyły druzgocący raport ujawniający prawdę o skandalu.

 

Źródło: LifeSiteNews.com; politico.com; ndtv.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej