USA

Ludzie Trumpa w Paryżu: Rubio i Witkoff na misji pokojowej ws. Ukrainy

W najbliższych dniach Paryż stanie się dyplomatycznym centrum rozmów o przyszłości Ukrainy. Marco Rubio, obecny sekretarz stanu USA, oraz Steve Witkoff – specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu – odbędą w dniach 16–18 kwietnia szereg rozmów z europejskimi liderami. Celem misji jest, jak poinformował Departament Stanu USA, "osiągnięcie celu prezydenta Trumpa dotyczącego zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i powstrzymania przelewu krwi".

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (The Times and The Sunday Times)
Fot. Screenshot - YouTube (The Times and The Sunday Times)
W najbliższych dniach Paryż stanie się dyplomatycznym centrum rozmów o przyszłości Ukrainy. Marco Rubio, obecny sekretarz stanu USA, oraz Steve Witkoff – specjalny wysłannik prezydenta Donalda Trumpa ds. Bliskiego Wschodu – odbędą w dniach 16–18 kwietnia szereg rozmów z europejskimi liderami. Celem misji jest, jak poinformował Departament Stanu USA, "osiągnięcie celu prezydenta Trumpa dotyczącego zakończenia wojny rosyjsko-ukraińskiej i powstrzymania przelewu krwi".

Zgodnie z ustaleniami serwisu Politico, Rubio spotka się z francuskim ministrem spraw zagranicznych Jean-Noëlem Barrotem, natomiast Witkoff ma odbyć rozmowę bezpośrednio z prezydentem Emmanuelem Macronem. Rozmowy mają charakter dwutorowy – z jednej strony są elementem zabiegów dyplomatycznych USA, z drugiej – formą sondowania europejskich stanowisk w kontekście możliwego rozejmu.

Co istotne, Witkoff przyjeżdża do Paryża krótko po swojej wizycie w Moskwie, gdzie – według źródeł Politico – spotkał się osobiście z Władimirem Putinem. Tło tych rozmów pozostaje nieoficjalne, jednak sama sekwencja wizyt podkreśla, że administracja Trumpa próbuje prowadzić wielowektorowe działania dyplomatyczne na linii Waszyngton–Moskwa–Europa.

Na europejskiej scenie inicjatywę przejęły Paryż i Londyn. Oba kraje koordynują obecnie działania mające zapewnić Ukrainie bezpieczeństwo w okresie przejściowym – w razie ewentualnego rozejmu. Mowa jest m.in. o wysłaniu międzynarodowych sił stabilizacyjnych na terytorium Ukrainy – choć wiele państw unijnych zachowuje dystans wobec tej koncepcji.

Źródło: reuters, pap, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej