Pilne

Łukaszenka pojawił się publicznie i próbował ukryć zły stan zdrowia

Jak podał w poniedziałek wczesnym popołudniem białoruski portal „Nasza Niwa”, białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka pojawił się publicznie, żeby rozwiać wątpliwości na temat spekulacji o jego śmierci. Skomentowano także najnowsze zdjęcie białoruskiego satrapy oraz doniesienia o jego stanie zdrowia.

1 min czytania
Fot. screenshot - Telegram (Nasza Niwa)
Fot. screenshot - Telegram (Nasza Niwa)
Jak podał w poniedziałek wczesnym popołudniem białoruski portal „Nasza Niwa”, białoruski dyktator Aleksandr Łukaszenka pojawił się publicznie, żeby rozwiać wątpliwości na temat spekulacji o jego śmierci. Skomentowano także najnowsze zdjęcie białoruskiego satrapy oraz doniesienia o jego stanie zdrowia.

Dyktator z Mińska odwiedził w poniedziałek centralny punkt dowodzenia Sił Powietrznych i Wojsk Obrony Powietrznej Białorusi. Na załączonej fotografii widać na jego lewym ręku bandaż. Jak ocenia portal, ma to związek z zainstalowanie wenflonu do „stałej kroplówki”.

Nasza Niwa” zwraca uwagę, że podczas swojej wizyty w Moskwie 9 maja, Łukaszenka miał bandaż na ręce prawej.

Obecność bandaża świadczy o potrzebie stałej kroplówki” – stwierdza portal, dodając że mundur Łukaszenki posiada widoczne kontury kamizelki kuloodpornej.

Z kolei w niedzielę białoruski opozycjonista Paweł Łatuszka stwierdził, że „według niektórych danych Łukaszenka może mieć zapalenie mięśnia sercowego” – podaje portal TVP Info.

Warto przypomnieć, że Łukaszenka musiał pospiesznie wracać 9 maja z defilady w Moskwie do Mińska, ale nie wziął udziału w dorocznych uroczystościach z okazji Dnia Zwycięstwa. Niektórzy komentatorzy oceniają, że został on „otruty przez Moskwę”.

Źródło: pap, belsat.eu, portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej