Uwaga

M. Błaszczak mocno komentuje zwolnienie gen. Brysia – to on podwoił liczbę żołnierzy pod bronią

Szokująca decyzja podjęta w Ministerstwie Obrony Narodowej! Władysław Kosiniak-Kamysz, obecny szef MON, zdecydował o usunięciu ze służby gen. bryg. Mirosława Brysia - oficera, któremu w dużej mierze zawdzięczamy ogromny sukces w rekrutacji do Sił Zbrojnych RP.

1 min czytania
Fot. Screenshot - X (gen.bryg. Mirosław Bryś)
Fot. Screenshot - X (gen.bryg. Mirosław Bryś)
Szokująca decyzja podjęta w Ministerstwie Obrony Narodowej! Władysław Kosiniak-Kamysz, obecny szef MON, zdecydował o usunięciu ze służby gen. bryg. Mirosława Brysia - oficera, któremu w dużej mierze zawdzięczamy ogromny sukces w rekrutacji do Sił Zbrojnych RP.

Gen. Bryś był twórcą i niekwestionowanym liderem procesu zwiększenia liczebności polskiej armii. W ciągu kilku lat jego pracy na stanowisku szefa Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji, liczba żołnierzy pod bronią wzrosła z zaledwie 95 tysięcy w 2015 roku do ponad 186 tysięcy obecnie. To imponujący wynik, który potwierdza skuteczność i zaangażowanie tego doświadczonego oficera.

Decyzja o odwołaniu gen. Brysia z zajmowanego stanowiska w sposób oczywisty budzi wiele kontrowersji. Odzwierciedlają to gorzkie komentarze polityków, w tym byłego ministra obrony Mariusza Błaszczaka, który określił generała mianem "jednego z najsprawniejszych oficerów" i "twórcy nowego systemu rekrutacji".

Według informacji przekazanych przez samego gen. Brysia, powodem zakończenia jego służby wojskowej jest brak stanowisk w Wojsku Polskim obecnie i w przyszłości. To zaskakujące wyjaśnienie, biorąc pod uwagę ogromne zasługi tego oficera dla rozwoju polskiej armii.

Pytania budzi także fakt, że decyzja o odwołaniu generała została podjęta przez Władysława Kosiniaka-Kamysza, który objął stery w MON stosunkowo niedawno.

Eksperci ostrzegają, że usunięcie tak doświadczonego i skutecznego oficera, jakim jest gen. Bryś, może doprowadzić do paraliżu procesu rekrutacji do Sił Zbrojnych RP. To z kolei zagrozi planom zwiększenia liczebności armii do 300 tysięcy żołnierzy.

Źródło: tysol.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej