Polityka

MEN przyspiesza z rewolucją. Ze szkoły mają zniknąć kolejne przedmioty

Media donoszą o kolejnych planach kierowanego przez Barbarę Nowacką resortu edukacji narodowej. Wkrótce ze szkół podstawowych mają zniknąć kolejne przedmioty: biologia, geografia, chemia, a być może też fizyka. Wiedzę z wszystkich tych przedmiotów uczniowie mieliby zdobywać na lekcjach przyrody.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Fot. screenshot - YouTube (Janusz Jaskółka)
Media donoszą o kolejnych planach kierowanego przez Barbarę Nowacką resortu edukacji narodowej. Wkrótce ze szkół podstawowych mają zniknąć kolejne przedmioty: biologia, geografia, chemia, a być może też fizyka. Wiedzę z wszystkich tych przedmiotów uczniowie mieliby zdobywać na lekcjach przyrody.

O planach MEN, które mają wejść w życie w 2026 roku, donosi dziś „Rzeczpospolita”.

- „Biologia, chemia i geografia mogą zniknąć z planów lekcji. Po reformie edukacji planowanej na 2026 r. te przedmioty mają być zastąpione przez jeden przedmiot: przyrodę. Dziś lekcje z tego przedmiotu odbywają się tylko w klasie czwartej szkoły podstawowej”

- czytamy na rp.pl.

Zasadność tych zmian w programie „Rzecz o polityce” uzasadniała wiceminister edukacji narodowej Katarzyna Lubnauer.

- „Na przykład gdy mówimy dziś o kwaśnym deszczu, to poruszamy sprawy z chemii, biologii i geografii. A często jest tak, że uczniowie mówią o tym samym zjawisku na różnych przedmiotach, nie wiedząc, że mówią o tym samym”

- stwierdziła.

Źródło: Rp.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej