Rosja

Macron jednym głosem z Scholzem: gwarancje dla Rosji i „nowy powojenny ład” z Putinem

W sobotę podczas Berlińskiej Konferencji Bezpieczeństwa kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaprezentował zakończenie wojny z Rosją oraz „nowy powojenny ład” po agresji Rosji na Ukrainę. Ten nowy porządek w opinii niemieckiego kanclerza należałoby utworzyć wspólnie z… Władimirem Putinem. Jednym głosem z Scholzem w tej sprawie – nie pierwszy raz zresztą – zaprezentował także prezydent Francji Emmanuel Macron w udzielonym w tym tygodniu wywiadzie francuskiej telewizji TF1.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube
Fot. screenshot - YouTube
W sobotę podczas Berlińskiej Konferencji Bezpieczeństwa kanclerz Niemiec Olaf Scholz zaprezentował zakończenie wojny z Rosją oraz „nowy powojenny ład” po agresji Rosji na Ukrainę. Ten nowy porządek w opinii niemieckiego kanclerza należałoby utworzyć wspólnie z… Władimirem Putinem. Jednym głosem z Scholzem w tej sprawie – nie pierwszy raz zresztą – zaprezentował także prezydent Francji Emmanuel Macron w udzielonym w tym tygodniu wywiadzie francuskiej telewizji TF1.

Obaj politycy powielili tę samą tezę, że po zakończeniu wojny możliwe będzie przywrócenie stanu bezpieczeństwa w Europie sprzed agresji Rosji na Ukrainę, które „musi się opierać na zgodzie Rosji na zaprzestanie prób rozszerzania swojego terytorium”.

- Zachód powinien rozważyć, jak odpowiedzieć na zgłaszaną przez Rosję potrzebę uzyskania gwarancji bezpieczeństwa, jeśli Władimir Putin zgodzi się na negocjacje w celu zakończenia wojny z Ukrainą – oświadczył Macron w wywiadzie wyemitowanym w sobotę na antenie francuskiej telewizji TF1., dodając że „Europa musi zacząć przygotowania do budowy nowej architektury bezpieczeństwa na kontynencie i zastanowić się, jak ma ona wyglądać w przyszłości”.

Francuski prezydent powielił tezę forsowaną już o dawana przez Kreml, że „jest obawa Rosji, że NATO podejdzie tuż pod jej drzwi”, ponieważ wiązałoby się to z rozmieszczeniem broni Sojuszu, która mogłaby zagrozić Rosji.

Jak podaje Reuters wywiad z Macronem został przeprowadzony podczas jego pobytu w USA.

Z kolei AFP zwraca uwagę na słowa prezydenta Francji mówiące o tym, że „w nadchodzących tygodniach będziemy musieli pomagać Ukrainie w stawianiu oporu, pomagać Ukraińcom, by wytrzymali, kontynuować pomoc wojskową, unikać eskalacji i działać bardzo precyzyjnie, by ochraniać elektrownie atomowe i przygotować grunt pod dialog (w oczekiwaniu) na dzień, w którym wszyscy wrócą do stołu”.

Macron zadeklarował też wiarę w prawo narodów do samostanowienia. Zapowiedział też kontynuowanie dostaw broni na Ukrainę przez Francję.

Ukraina pozostaje przy swoim stanowisku mówiący, że wykluczone są jakiekolwiek rozmowy pokojowe, jeśli Rosja nie wycofa swoich wojsk z jej terytorium.

- Zarówno Stany Zjednoczone, jak i Rosja, oświadczyły w tym tygodniu, że zasadniczo są gotowe do rozmów, choć prezydent USA Joe Biden zapowiedział, że będzie negocjował tylko pod warunkiem, że Putin udowodni, że rzeczywiście jest zainteresowany zakończeniem wojny z Ukrainą. Kijów deklaruje, że rozmowy będą możliwe tylko wtedy, gdy Moskwa zaprzestanie ataków na ukraińskie terytorium i wycofa z niego swoje wojska – czytamy na portalu TVP Info.

Warto zwrócić uwagę, że wielu przedstawicieli Ukrainy jak i też państw zachodnich sprzeciwia się jakimkolwiek negocjacjom z Putinem, które „nagradzałyby go ustępstwami po blisko 10 miesiącach wojny, szczególnie że Ukraina wyparła rosyjskie siły z dużych obszarów w ciągu ostatnich trzech miesięcy” – przypomina Reuters, dodając że rzekome gwarancje Francji, Niemiec i Rosji leżały na stole przed agresją Rosji na Ukrainę.

Źródło: pap, portal tvp info

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej