Wiadomości

Macron już nie chce kompromisu z Rosją?

Niezwykłej przemiany doznał Emmanuel Macron, który podczas tzw. Platformy Krymskiej wezwał światowych przywódców, by wyzbyć się słabości i „ducha kompromisu” wobec Rosji.

1 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (Emmanuel Macron)
Fot. screenshot - YouTube (Emmanuel Macron)
Niezwykłej przemiany doznał Emmanuel Macron, który podczas tzw. Platformy Krymskiej wezwał światowych przywódców, by wyzbyć się słabości i „ducha kompromisu” wobec Rosji.

Prezydent Francji, który obok niemieckiej kanclerz Angeli Merkel należał do tych europejskich przywódców, którzy niemal do dnia inwazji na Ukrainę mieli najczęstsze i najbliższe relacje z krwawym rosyjskim dyktatorem Władimirem Putinem, a nawet jeszcze niedawno toczył z nim negocjacje ws. ukraińskiej elektrowni w Zaporożu, tym razem postanowił wcielić się w rolę antyputinowskiego „jastrzębia”.

„Nie możemy (...) okazać żadnej słabości, żadnego ducha kompromisu, ponieważ chodzi o naszą wolność, wolność wszystkich i pokój we wszystkich częściach globu” – oświadczył Emmanuel Macron.

Prezydent Francji zapewnił też Wołodymyra Zełenskiego, że „Europejczycy są gotowi wspierać walkę Ukrainy w dłuższej perspektywie”.

Wcześniej podczas swojego wystąpienia w ramach wspomnianej Platformy Krymskiej prezydent Turcji Erdogan w sposób jednoznaczny oświadczył, że zagarnięty przez Rosję Krym powinien zostać zwrócony Ukrainie.

Źródło: PAP

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej