USA

Maduro przeciwstawia się Trumpowi i mobilizuje elitarne oddziały

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wezwał elitarne Oddziały Boliwariańskie do pełnej gotowości bojowej. To reakcja na rosnące napięcie w relacjach z USA oraz ultimatum postawione mu przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

1 min czytania
Fot. Screenshot YouTube (CNN) / Eneas de Troya via Flickr CC 2.0
Fot. Screenshot YouTube (CNN) / Eneas de Troya via Flickr CC 2.0
Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro wezwał elitarne Oddziały Boliwariańskie do pełnej gotowości bojowej. To reakcja na rosnące napięcie w relacjach z USA oraz ultimatum postawione mu przez amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa.

Według ustaleń „The Wall Street Journal”, Trump podczas rozmowy telefonicznej zagroził, że USA „rozważą użycie siły”, jeśli Maduro nie ustąpi dobrowolnie. W tle rozmów pojawił się także wątek amnestii dla wenezuelskiego przywódcy, jego współpracowników i rodzin – wielu z nich jest objętych amerykańskimi sankcjami lub zarzutami karnymi. Sytuacja eskalowała jeszcze bardziej po sobotnim ogłoszeniu Trumpa o zamknięciu przestrzeni powietrznej nad Wenezuelą. USA zwiększyły także swoją obecność wojskową na Karaibach i – jak donoszą media – przeprowadziły symulowane ataki powietrzne.

Waszyngton oskarża Maduro o kierowanie zbrojnym kartelem zajmującym się narkotykami i destabilizacją regionu. Sam Maduro twierdzi, że Stany Zjednoczone chcą przejąć kontrolę nad wenezuelskimi bogactwami naturalnymi, w tym ropą i gazem. Tymczasem Departament Stanu USA zwiększył nagrodę za informację prowadzącą do jego zatrzymania aż do 50 mln dolarów.

Jak podała agencja Reuters, Donald Trump miał dać Maduro siedem dni na „opuszczenie kraju”. Termin minął w piątek, a Maduro w odpowiedzi stanął na czele uroczystej parady wojskowej w Caracas, apelując do swoich żołnierzy o gotowość do „obrony ojczyzny i pokoju”.

Źródło: the wall street journal, reuters, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej