Polityka

Marszałek Polak znów straszy Polaków. Tym razem „rakotwórczymi substancjami”

Główny Inspektor Ochrony Środowiska zapewnia, że po pożarze hali w zielonogórskim Przylepie nie ma żadnego zagrożenia dla mieszkańców. To jednak nie przeszkadza marszałek województwa lubuskiego Elżbiecie Polak straszyć Polaków „rakotwórczymi substancjami”. Najwyraźniej historia sprzed roku i fake news o stężeniu rtęci w Odrze nie zniechęciły wywodzącej się z Platformy Obywatelskiej marszałek do podobnych manipulacji.

2 min czytania
Fot. screenshot - Twitter (@Platforma_org)
Fot. screenshot - Twitter (@Platforma_org)
Główny Inspektor Ochrony Środowiska zapewnia, że po pożarze hali w zielonogórskim Przylepie nie ma żadnego zagrożenia dla mieszkańców. To jednak nie przeszkadza marszałek województwa lubuskiego Elżbiecie Polak straszyć Polaków „rakotwórczymi substancjami”. Najwyraźniej historia sprzed roku i fake news o stężeniu rtęci w Odrze nie zniechęciły wywodzącej się z Platformy Obywatelskiej marszałek do podobnych manipulacji.

Rok temu marszałek Elżbieta Polak powoływała się na rozmowę z ministrem rolnictwa i środowiska Brandenburgi Axelem Vogelem, który miał potwierdzić, że stężenie rtęci w Odrze „było tak wysokie, że nie można było określić skali”. Później zdementował to sam Vogel, który stwierdził, że „taka wypowiedź nie jest mu znana”.

Teraz marszałek Polak opublikowała nagranie, na którym przekonuje, że substancje emitowane w trakcie pożaru hali w Zielonej Górze to „trucizna, to są odpady niebezpieczne, toksyczne, rakotwórcze”.

- „Oczekujemy od wojewody, od rządu, od minister klimatu konkretnych działań. A wiemy kto jest winny. Przez trzy lata prezydent Zielonej Góry miał obowiązek niezwłocznie usunąć odpady. Ta katastrofa i ta rok temu (chodzi o Odrę) wyraźnie pokazują bezczynność rządu”

- grzmi marszałek.

Tym razem również jej słowa nie pokrywają się z rzeczywistością. Ekspertyzy GIOŚ jasno wskazują, że z powodu pożaru Polacy nie są narażeni na żadne zagrożenie. Marszałek przemilczała również, że to jej kolega z Platformy Obywatelskiej, Ireneusz Plechan, będąc w 2012 roku starostą zielonogórskim, wydał zgodę na składowanie odpadów w Przylepie.

Źródło: Niezależna.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej