Polityka

Marszałek uruchomił proces, który może prowadzić do rozwiązania Sejmu?

Sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz zwraca uwagę, że bezprawne uniemożliwienie posłom udziału w obradach Sejmu oznacza, iż „uchwalony akt nie jest ustawą i nigdy się nią nie stanie”.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. screenshot - YouTube (TVP Info)
Sędzia SN prof. Kamil Zaradkiewicz zwraca uwagę, że bezprawne uniemożliwienie posłom udziału w obradach Sejmu oznacza, iż „uchwalony akt nie jest ustawą i nigdy się nią nie stanie”.

- „Sejm może skutecznie uchwalić ustawę jedynie wówczas, gdy każdy poseł mający mandat zostanie dopuszczony do głosowania (a tych ogółem ma być 460 - oczywiście nie każdy poseł z różnych przyczyn musi brać udział w głosowaniu), a w wyniku głosowania ustawa zostanie uchwalona większością oddanych głosów.”

- napisał prof. Zaradkiewicz na X.com.

- „Bezprawne wykluczenie możliwości głosowania (np. siłowe, co znane jest historii Polski) oznacza, że uchwalony akt nie jest ustawą i nigdy się nią nie stanie”

- dodał prawnik.

W tym tygodniu Sejm miał procedować ustawę budżetową. Prezydium zdecydowało jednak o przesunięciu obrad z uwagi na sprawę posłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Ci zapowiedzieli, że w związku z uchyleniem postanowień marszałka o wygaszeniu ich mandatów przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego, wezmą udział w posiedzeniu. Wcześniej jednak dezaktywowano ich karty. Na uchwalenie budżetu Sejm ma czas do końca miesiąca. Jeśli tego nie zrobi, prezydent w myśl art. 225 Konstytucji będzie miał prawo rozwiązań Parlament.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej