Rosja

Masakra na rosyjskim poligonie przy granicy z Ukrainą. Przyczyny religijne?

Wczoraj na poligonie w rosyjskim Biełogorodzie doszło do strzelaniny między przebywającymi w nim rosyjskimi żołnierzami. W trakcie wymiany ognia zginęło 11 osób, a 15 zostało rannych. Jak donoszą niezależne media rosyjskie, przyczyną strzelaniny miały być obraźliwe słowa wypowiedziane przez jednego z dowódców pod adresem Allaha.

1 min czytania
Fot. Pixabay
Fot. Pixabay
Wczoraj na poligonie w rosyjskim Biełogorodzie doszło do strzelaniny między przebywającymi w nim rosyjskimi żołnierzami. W trakcie wymiany ognia zginęło 11 osób, a 15 zostało rannych. Jak donoszą niezależne media rosyjskie, przyczyną strzelaniny miały być obraźliwe słowa wypowiedziane przez jednego z dowódców pod adresem Allaha.

Taką informację podał rosyjski niezależny portal Meduza. Informacje mają pochodzić od żołnierza, który był świadkiem zdarzenia.

Żołnierz przekazał następującą wersję wydarzeń. Trzech znajdujących się na poligonie żołnierzy – Azer, Dagestańczyk i Odygejczyk – mieli udać się do dowództwo i poinformować je, że nie chcą dalej walczyć z Ukrainą, ponieważ to nie ich wojna. Biełogorod znajduje się tuż przy granicy z Ukrainą.

Dowódca ppłk Andriej Łapin miał następnie zarządzić zebranie wszystkich żołnierzy i poinformować, że wojna z Ukrainą to „święta wojna”. Następnie żołnierz pochodzący z Tadżykistanu mieli stwierdzić, że święta wojna to wojna muzułmanów z niewiernymi.

W reakcji na te słowa Łapin miał nazwać Allaha „słabeuszem” bądź „tchórzem”. „(…) Allah to tchórz, jeśli nie pozwala walczyć za ten kraj, przed którym złożyłeś przysięgę” – miał powiedzieć Łapin.

Te słowa wywołały poruszenie wśród żołnierzy i ostatecznie doprowadziły do strzelaniny. Tadżykowie mieli w pierwszej kolejności zastrzelić Łapina, a następnie strzelać do wszystkich zgromadzonych na poligonie żołnierzy. Według źródła Meduzy, rzeczywista liczba ofiar to 29 osób.

Źródło: biełsat, meduza

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej