Unia Europejska

Maski opadają. Tusk jedzie do Brukseli

Donald Tusk udaje się do Brukseli, aby rozmawiać o odblokowaniu polskiego KPO. Rezultat jego wizyty może dowieść, że zamrożenie należnych Polsce środków było szantażem, którym Komisja Europejska posłużyła się, aby pomóc opozycji przejąć władzę w Polsce.

1 min czytania
Fot. via Twiitter (@@vonderleyen)
Fot. via Twiitter (@@vonderleyen)
Donald Tusk udaje się do Brukseli, aby rozmawiać o odblokowaniu polskiego KPO. Rezultat jego wizyty może dowieść, że zamrożenie należnych Polsce środków było szantażem, którym Komisja Europejska posłużyła się, aby pomóc opozycji przejąć władzę w Polsce.

- „Lider Koalicji Obywatelskiej Donald Tusk spotka się w tym tygodniu w Brukseli z najwyższymi urzędnikami unijnymi, by naprawić relacje z UE i odblokować zamrożone fundusze dla Polski”

- poinformowała agencja Reutera.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej ma spotkać się z szefową Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen, przewodniczącą Parlamentu Europejskiego Robertą Metsolą oraz wziąć udział w spotkaniu przywódców europejskich partii określających się jako centroprawicowe.

Komisja Europejska zablokowała należne Polsce środki z unijnego Funduszu Odbudowy, domagając się zmian w systemie sądownictwa. Od miesięcy politycy obozu władzy alarmowali, że praworządność jest jedynie pretekstem, a rzeczywistym celem zamrożenia środków jest chęć wsparcia polskiej opozycji w przejęciu władzy. Teraz ta teza może się potwierdzić.

Źródło: PAP, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej