Podobne zgłoszenia otrzymywali ratownicy Horskiej Zachrannej Sluzby, którzy pomagali turystom m.in. z okolic Siwego Wierchu czy schroniska Reiner i Hrebienoka. Niewykluczone, że przyczyna zatrucia tkwi w piciu wody z górskich potoków. Jak relacjonuje Tatromaniak.pl, niektórzy turyści czuli się tak źle, że nie byli w stanie o własnych siłach dojść do lądowiska śmigłowca przy schronisku w Pięciu Stawach.
Masowe zatrucie w Tatrach. TOPR interweniował dziesiątki razy
Ratownicy TOPR ewakuowali wczoraj z Doliny Pięciu Stawów i Doliny Roztoki co najmniej 20 turystów, których na szlaku dopadły wymioty, biegunka i osłabienie. Przyczyna dolegliwości pozostaje nieznana.
Redakcja Fronda.pl
1 min czytania
Ratownicy TOPR ewakuowali wczoraj z Doliny Pięciu Stawów i Doliny Roztoki co najmniej 20 turystów, których na szlaku dopadły wymioty, biegunka i osłabienie. Przyczyna dolegliwości pozostaje nieznana.
Źródło: Tratromaniak.pl, Fronda.pl
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.