Polityka

Mateusz Morawiecki: Musimy przenieść do Polski to, co dało zwycięstwo Trumpowi

W zasadzie pewnym już jest, że po czterech latach prezydentury Joe Bidena, do Białego Domu w charakterze gospodarza powróci Donald Trump. Spektakularne zwycięstwo Partii Republikańskiej skomentował były premier Mateusz Morawiecki, który wskazał, że teraz polska prawica musi skorzystać z tego, co zapewniło wygraną Trumpowi.

2 min czytania
Fot. Screenshot YouTube 300polityka.pl
Fot. Screenshot YouTube 300polityka.pl
W zasadzie pewnym już jest, że po czterech latach prezydentury Joe Bidena, do Białego Domu w charakterze gospodarza powróci Donald Trump. Spektakularne zwycięstwo Partii Republikańskiej skomentował były premier Mateusz Morawiecki, który wskazał, że teraz polska prawica musi skorzystać z tego, co zapewniło wygraną Trumpowi.

O wyborach prezydenckich w Stanach Zjednoczonych z wiceprezesem PiS rozmawiała Interia.

- „Donald Trump wygrał, bo stoczył tysiąc bitew i zdecydowaną większość z nich wygrał. To dobra lekcja dla nas wszystkich: twardo bronić swoich racji i przedstawiać wizję Polski naszych marzeń”

- powiedział Mateusz Morawiecki.

W ocenie byłego premiera, to odpowiednie rozłożenie akcentów w kampanii dało Trumpowi wygraną.

- „Z sondaży wynikało, że najważniejsza jest gospodarka i nielegalna imigracja i wśród jego postulatów właśnie te dwa tematy najmocniej się przebijały. W jego platformie programowej było aż osiem postulatów gospodarczych, w tym te skupiające się na niższych podatkach dla pracowników, niższych cenach energii i odbudowaniu potencjału przemysłowego w kraju”

- zauważył.

Ocenił, że wbrew propagandzie przeciwników Trumpa, nie prowadził on radykalnej kampanii, ale skupiał się właśnie na tych obszarach.

Morawiecki podkreślił, że w kontekście przyszłorocznych wyborów prezydenckich w Polsce, należy przełożyć na polski grunt to, co w kampanii Trumpa było najlepsze.

- „Wiara w swój program, wielki ruch społeczny, wizja Polski, narzucanie tematów i dostosowana do oczekiwań oferta. Gospodarka, poziom życia, dochody, koszty idące w górę, inwestycje, w tym inwestycje lokalne i inwestycje w nowe fabryki. To, co robił nasz rząd”

- wymienił.

Zwrócił uwagę, że kandydat Republikanów nie skupiał się na aborcji ani LGBT, ale mówił o gospodarce i problemie nielegalnej migracji.

Źródło: Interia.pl, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej