Rosja

Matka Nawalnego: Władze Rosji mnie szantażują ws. pochówku syna

"Śledczy mają obowiązek wydać ciało w ciągu dwóch dni od ustalenia przyczyny śmierci. Z podpisanej przez Ludmiłę Nawalną dokumentacji medycznej wynika, że te dwa dni upływają jutro" — napisała w mediach społecznościowych Kira Jarmysz, sekretarz prasowa zmarłego rosyjskiego opozycjonisty. Pytanie tylko, czy to cokolwiek znaczy dla Władimira Putina.

2 min czytania
Fot. Screenshot - Youtube (Алексей Навальный)
Fot. Screenshot - Youtube (Алексей Навальный)
"Śledczy mają obowiązek wydać ciało w ciągu dwóch dni od ustalenia przyczyny śmierci. Z podpisanej przez Ludmiłę Nawalną dokumentacji medycznej wynika, że te dwa dni upływają jutro" — napisała w mediach społecznościowych Kira Jarmysz, sekretarz prasowa zmarłego rosyjskiego opozycjonisty. Pytanie tylko, czy to cokolwiek znaczy dla Władimira Putina.

W mediach społecznościowych matka Aleksieja Nawalnego opublikowała nagranie, na którym wyznaje, że władze Rosji szantażowały ją w związku z pochówkiem jej syna.

"Godzinę temu śledczy zadzwonił do matki Aleksieja Nawalnego i postawił jej ultimatum. Albo w ciągu trzech godzin zgodzi się na tajny pogrzeb bez publicznego pożegnania, albo Aleksiej zostanie pochowany na terenie kolonii karnej" — powiedziała w piątek po południu sekretarz prasowa rosyjskiego opozycjonisty Kira Jarmysz.

Matka zmarłego rosyjskiego opozycjonisty Ludmiła Nawalna miała odrzucić żądania rosyjskich władz i domaga się wydania ciała jej syna zgodnie z obowiązującym prawem.

Dodała też, że widziała ciało syna. — Wczoraj wieczorem potajemnie zabrali mnie do kostnicy, gdzie pokazali mi Aleksieja — przekazała Ludmiła Nawalna.

Śledczy otwarcie powiedział mi: "Czas nie działa na twoją korzyść. Zwłoki rozkładają się" — dodała.

Źródło: onet, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej