Wiadomości

Matka w kajdankach na pogrzebie syna. Służba Więzienna pod presją opinii publicznej

Po emisji wstrząsającego reportażu programu „Interwencja”, w którym pokazano osadzoną matkę przyprowadzaną na pogrzeb własnego dziecka w kajdankach zespolonych, pod wpływem środków uspokajających i w więziennym ubraniu, Służba Więzienna ogłosiła wszczęcie wewnętrznej kontroli. Materiał Polsatu wywołał powszechne oburzenie i falę krytyki, również pod adresem funkcjonariuszy policji, którzy odebrali dzieci i przekazali je do rodzin zastępczych – w jednej z nich 4-miesięczny Oskarek zmarł 4 dni po oddzieleniu od matki.

2 min czytania
Fot. Screenshot - X (Sebastian Kaleta)
Fot. Screenshot - X (Sebastian Kaleta)
Po emisji wstrząsającego reportażu programu „Interwencja”, w którym pokazano osadzoną matkę przyprowadzaną na pogrzeb własnego dziecka w kajdankach zespolonych, pod wpływem środków uspokajających i w więziennym ubraniu, Służba Więzienna ogłosiła wszczęcie wewnętrznej kontroli. Materiał Polsatu wywołał powszechne oburzenie i falę krytyki, również pod adresem funkcjonariuszy policji, którzy odebrali dzieci i przekazali je do rodzin zastępczych – w jednej z nich 4-miesięczny Oskarek zmarł 4 dni po oddzieleniu od matki.

Magdalena W., matka zmarłego chłopca, przebywała w zakładzie karnym, gdy doszło do tragedii. Mimo wyjątkowych okoliczności, nie zdjęto jej kajdanek i nie pozwolono na zmianę stroju. Zdaniem Służby Więziennej takie środki prewencyjne były konieczne ze względu na „negatywną prognozę kryminologiczną” osadzonej oraz ryzyko pojawienia się na ceremonii jej partnera – osoby poszukiwanej listem gończym.

W związku z licznymi pytaniami o zasadność tych decyzji, dyrektor generalna SW, gen. insp. Agnieszka Kulińska, zarządziła kontrolę działań jednostki konwojowej. Celem jest ustalenie, czy środki przymusu były proporcjonalne oraz czy nie naruszono godności osobistej kobiety w dramatycznym momencie jej życia.

Tymczasem prokuratura prowadzi dochodzenie w sprawie śmierci dziecka, które przebywało w rodzinie zastępczej. Jak przekazał Remigiusz Krynke z Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, postępowanie toczy się w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Wstępne wyniki sekcji zwłok wykluczają przemoc; przyczyną zgonu miała być niewydolność krążeniowo-oddechowa lub pokarmowa. Szczegóły mają być znane po zakończeniu dalszych badań.

Służba Więzienna zapowiada, że po zakończeniu kontroli zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje służbowe, jeśli okaże się, że popełniono błędy.

Źródło: polsat news, służba więzienna, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej