Wiadomości

Media: Rosyjski dron kamikadze wleciał do Polski - trwają poszukiwania

Według nieoficjalnych informacji podanych przez RMF FM, do polskiej przestrzeni powietrznej mógł wlecieć rosyjski dron kamikadze typu Shahed. Polskie wojsko było przygotowane do zestrzelenia niezidentyfikowanego obiektu, który pojawił się na radarach w godzinach porannych, ale nie udało się jednoznacznie potwierdzić jego tożsamości. Poszukiwania obiektu w okolicach gminy Tyszowce nadal trwają.

1 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube {CNBC Television}
Fot. Screenshot - YouTube {CNBC Television}
Według nieoficjalnych informacji podanych przez RMF FM, do polskiej przestrzeni powietrznej mógł wlecieć rosyjski dron kamikadze typu Shahed. Polskie wojsko było przygotowane do zestrzelenia niezidentyfikowanego obiektu, który pojawił się na radarach w godzinach porannych, ale nie udało się jednoznacznie potwierdzić jego tożsamości. Poszukiwania obiektu w okolicach gminy Tyszowce nadal trwają.

Zdarzenie miało miejsce w kontekście zmasowanego ataku Rosji na Ukrainę, wymierzonego głównie w infrastrukturę energetyczną kraju. Atak, który rozpoczął się wczesnym rankiem, obejmował użycie ponad setki rakiet oraz dronów kamikadze Shahed. W odpowiedzi na te działania, polskie i sojusznicze siły powietrzne zostały postawione w stan gotowości, aby zabezpieczyć rejon granicy z Ukrainą.

Na popołudniowym briefingu prasowym dowódca operacyjny gen. Maciej Klisz oraz rzecznik Dowództwa ppłk Jacek Goryszewski poinformowali, że obiekt został potwierdzony przez co najmniej trzy stacje radiolokacyjne, wchodząc na terytorium Polski na głębokość około 25 kilometrów. Pomimo intensywnych poszukiwań, dotychczas nie udało się odnaleźć tego obiektu ani potwierdzić, że był to rzeczywiście rosyjski dron Shahed.

Źródło: rmf24.pl, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej