Szokujące

Media ujawniają szokujący list Reyndersa. KE chce uderzyć w wynik wyborów w Polsce?

Politycy Platformy Obywatelskiej już przygotowują grunt pod ewentualną porażkę w wyborach zapowiadając, że mogą one zostać sfałszowane. Okazuje się, że w przypadku zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy, totalnej opozycji z pomocą przyjdzie Komisja Europejska. Świadczy o tym ujawniony przez media list komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.

2 min czytania
Fot. screenshot - YouTube (EURACTIV)
Fot. screenshot - YouTube (EURACTIV)
Politycy Platformy Obywatelskiej już przygotowują grunt pod ewentualną porażkę w wyborach zapowiadając, że mogą one zostać sfałszowane. Okazuje się, że w przypadku zwycięstwa Zjednoczonej Prawicy, totalnej opozycji z pomocą przyjdzie Komisja Europejska. Świadczy o tym ujawniony przez media list komisarza ds. sprawiedliwości Didiera Reyndersa.

Portal wPolityce.pl dotarł do listu z kwietnia, który jest elementem polemiki pomiędzy polskim rządem a Komisją Europejską na temat Sądu Najwyższego. Belgijski polityk podważa w nim niezależność Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego w kontekście ubiegłorocznych zmian w SN.

- „Ponadto w nowej ustawie powierzono Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego sprawy dotyczące przeniesienia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Istnieją jednak uzasadnione wątpliwości co do spełnienia przez te dwie izby Sądu Najwyższego wymogu niezależności w rozumieniu art. 19 ust. 1 akapit drugi TUE”

- napisał Reynders.

To właśnie Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych będzie rozstrzygać ws. ważności jesiennych wyborów parlamentarnych.

- „Nie ma wątpliwości, że krytyka i uderzenie w IKNiSP to preludium do większej operacji kasty oraz opozycji i Komisji Europejskiej. Ta operacja ma na celu podważenie statusu tej Izby, a co za tym idzie, podważenie także jej przyszłej decyzji o ocenie wyborów. Okazuje się, że przygotowania do tej operacji rozpoczęły się już kilka miesięcy temu”

- ocenia wPolityce.pl.

Tymczasem politycy Platformy Obywatelskiej już zaczynają podnosić temat podważenia wyniku wyborów. Niedawno Rafał Trzaskowski stwierdził, że nie można wykluczyć, iż wybory zostanę sfałszowane.

- „Jeśli skłócona opozycja przegra jesienne wybory, może dojść do próby ulicznego przewrotu i wylania frustracji jej elektoratu. Na to liczą niechętni konserwatywnemu rządowi brukselscy eurokraci. Dziś widzimy już, że opozycja otrzyma od nich wsparcie, a zniszczenie autorytetu IKNiSP jest początkiem tej szerokiej operacji”

- twierdzi autor wPolityce.pl.

Źródło: wPolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej