Polska

Michał Karnowski: PiS tak wysoko postawił poprzeczkę, że nawet eksperci sympatyzujący z PO… [Wideo]

Jak zwrócił uwagę w programie „Minęła 8” w TVP Info, Platforma Obywatelska mogła wpaść w sidła swojej chciwości i zacietrzewienia metodą odsunięcia za wszelką cenę od władzy Prawa i Sprawiedliwości. Wskazał przy tym, że obecny rząd postawił poprzeczkę tak wysoko, że już nie ma możliwości powrotu do sytuacji z „roku 2009 czy 2012, kiedy właściwie słowo polityków było nieważne, kiedy można było powiedzieć wszystko”.

3 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Fot. Screenshot - YouTube (TVP Info)
Jak zwrócił uwagę w programie „Minęła 8” w TVP Info, Platforma Obywatelska mogła wpaść w sidła swojej chciwości i zacietrzewienia metodą odsunięcia za wszelką cenę od władzy Prawa i Sprawiedliwości. Wskazał przy tym, że obecny rząd postawił poprzeczkę tak wysoko, że już nie ma możliwości powrotu do sytuacji z „roku 2009 czy 2012, kiedy właściwie słowo polityków było nieważne, kiedy można było powiedzieć wszystko”.

Publicysta tygodnika Sieci oraz portalu wPolityce.pl, mówił, że Donald Tusk ćwiczył już podobno przed lustrem zdanie „pieniędzy nie ma, zastałem straszną sytuację w budżecie”. Uwiarygodnić te słowa miała już od razy po opublikowaniu wyników wyborów poseł Izabela Leszczyna, które – mówi Karkowski – „typowana – nie wiem dlaczego, ale jednak, na przyszłego ministra finansów, próbowała wdrożyć ten plan tuż po wyborach”.

- To był bardzo ważny moment. Powiedziała: „straszna sytuacja w finansach, dziura Morawieckiego”. I co się zdarzyło? Nie tylko tam redaktor Kłeczek czy Karnowski… Państwo się mogą uśmiechnąć ironicznie, ale eksperci i to nawet przychylni Platformie Obywatelskiej, przychylni liberalnej opozycji powiedzieli: „bzdura, kłamstwo, stan finansów publicznych jest świetny”. I premier Morawiecki też przedstawił dane, które – jak myślę – to potwierdziły – mówi dalej publicysta.

- Myślę, że to jest tak naprawdę moment, w którym to, co miłe miłe dla opozycji już jest za nią. To jest moment, w którym nam coś się odcina. Bo plan rzeczywiście był taki, żeby wejść i powiedzieć: „słuchajcie, te wszystkie obietnice są nieważne, one są unieważnione, one były przenośnią, dlatego, że nie ma pieniędzy” – wyjaśnia Karnowski.

- Okazuje się, że nie, że stan finansów jest dobry i ludzie wzięli na serio te obietnice – dodaje.

- A ja powiem jeszcze tak i proszę się nie śmiać, bo pogadamy za parę miesięcy, uważam, że rządy Prawa i Sprawiedliwości przez te 8 lat ustawiły poprzeczkę bardzo wysoko. Naprawdę każdy w Polce był zaopiekowany. Naprawdę, jak spojrzymy na dane statystyczne, to mamy zbicie nędzy w Polsce, jeśli chodzi o dzieci, mamy rekordowo niski poziom bezrobocia, mamy inwestycje rozpędzone w wielu obszarach, mamy budowę silnej armii (…) to się jedzie przez Polskę i to też widać – wyjaśniał Michał Karnowski.

- Mam wrażenie, że niektórzy myślą, że to się da wrócić do roku – nie wiem – 2009 czy 2012, kiedy właściwie słowo polityków było nieważne, kiedy można było powiedzieć wszystko, rządził jakiś układ. Ja myślę, że pamięć o tym, bez względu na to jak się dalej potoczą wydarzenia, jakie to były dobre rządy dla Polaków, będzie bardzo trwała i będzie punktem odniesienia i nie da się moim zdaniem złożyć koalicji, która będzie tylko i wyłącznie mówiła: „bo pogoniliśmy PiS”. No dobrze, miesiąc, dwa, ale co dalej? - zakończył swój wywód publicysta.

Źródło: tvp info, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej