Rosja

Mikołaj Susujew: Putina nie interesuje żadna neutralność Ukrainy

Putina nie interesuje żadna neutralność Ukrainy i gwarancja niedołączenia jej do NATO jako cele same w sobie. Twierdzenie niektórych "realistów" podających ten wątek jako główną przyczynę konfliktu, celowo manipulują, albo po prostu żyją w świecie rosyjskiej propagandy.

2 min czytania
Fot. Pixabay, kremlin.ru cc40
Fot. Pixabay, kremlin.ru cc40
Putina nie interesuje żadna neutralność Ukrainy i gwarancja niedołączenia jej do NATO jako cele same w sobie. Twierdzenie niektórych "realistów" podających ten wątek jako główną przyczynę konfliktu, celowo manipulują, albo po prostu żyją w świecie rosyjskiej propagandy.

W rzeczywistości w 2014 roku Rosja zaatakowała kraj, który miał NEUTRALNOŚĆ WPISANĄ DO KONSTYTUCJI. Ukraina oficjalnie była wtedy krajem neutralnym. Rozkład sił w parlamencie w wyniku Majdanu się nie zmienił. Nie był to żaden przewrót. Siły opozycyjne które doszły do władzy nie miały możliwości konstytucję zmienić. Liderzy Majdanu w lutym 2014 roku deklarowały chęć pozostania przy tej neutralności obawiając się reakcji Moskwy. Partia Janukowicza się rozpadła ale jej deputowani pozostawali członkami parlamentu. I oni stworzyli nowe legalnie działające otwarcie prorosyjskie partie które nadal miały spore poparcie.

Mozliwość zmiany konstytucji siły prozachodnie otrzymały tylko w wyniku kolejnych wyborów parlamentarnych, które odbyły się już w trakcie wojny na Donbasie. I mozliwym to się stało W WYNIKU ROSYJSKIEJ INWAZJI. W wyniku rozczarowania części prorosyjskich wyborców i przede wszystkim w wyniku oderwania od Ukrainy dwóch regionów z największym poparciem sił prorosyjskich w nich.

Zmiany w ukraińskiej konstytucji i likwidacja oficjalnej neutralności nastąpiły dopiero w grudniu 2014 roku, kiedy aktywna faza wojny na Donbasie już dobiegała końca.

Putin potrzebuje gwarancji nieprzystąpienia Ukrainy do NATO wyłącznie jako gwarancję, że zawsze będzie miał otwartą drogę do pokonania i podporzadkowania sobie Ukrainy bez ponoszenia ryzyka konfrontacji z Zachodem. Tylko tyle.

 

Źródło: facebook, fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej