Odlot

Milioner apeluje do ludzi uboższych, żeby nie jedli mięsa

Prezes Comarchu a zarazem zasłużonego klubu Cracovia, Janusz Filipiak, znalazł winowajców ocieplenia klimatu – to ludzie ubodzy, którzy masowo pożerają mięso oraz latają na wakacje na Kretę. On sam jest osobą przyjazną wobec klimatu, bo samolotem lata tylko do pracy.

2 min czytania
Janusz Filipiak (Screenshot YouTube - Gunfik PL)
Janusz Filipiak (Screenshot YouTube - Gunfik PL) · fot. Fot. Screenshot YouTube (Gunfik PL)
Prezes Comarchu a zarazem zasłużonego klubu Cracovia, Janusz Filipiak, znalazł winowajców ocieplenia klimatu – to ludzie ubodzy, którzy masowo pożerają mięso oraz latają na wakacje na Kretę. On sam jest osobą przyjazną wobec klimatu, bo samolotem lata tylko do pracy.

Prezes Cracovii bardzo lubi przypomnieć o sobie co jakiś czas. Jak nie ordynarne bluzgi ze stadionowej trybuny w kierunku sędziów podczas meczu jego drużyny to pionierskie w skali świata pomysły na ograniczenie emisji CO2 na naszej planecie.

Filipiakowi udało się również bardzo sprawnie znaleźć głównych winowajców zwiększonej emisji CO2. Klimat jego zdaniem ocieplają ludzie ubodzy, którzy masowo pożerają mięsiwo.

Jednym z największych źródeł emisji CO2 jest hodowla zwierząt. Osoby, które mniej zarabiają, konsumują kolosalne ilości mięsa i wędlin. To generuje bardzo dużo CO2” – mówił biznesmen podczas podcastu Forum Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych.

„Tu jest duża praca do wykonania, wydaje mi się, dla różnych instytucji: uświadomienie ludziom, że nie mają tyle, za przeproszeniem, żreć. Jak ja idę do sklepu w okolicy pod Krakowem, to przecież ludzie wynoszą takie siaty tego mięsa, że ja nie wiem, co oni z tym robią” – skarżył się znany ze smukłej sylwetki oraz ascetycznej diety Janusz Filipiak i dodał: Ludzie naprawdę nie muszą jeść tyle, ile jedzą w tej chwili”.

Ubodzy mięsożercy to jednak nie jedyni sprawcy ocieplania klimatu. Są bowiem jeszcze ci, którzy „latają na urlop na Kretę” czym „zanieczyszczają planetę”. Niech pani wytłumaczy to ludziom, którzy mniej zarabiają żeby na wakacje nie lecieli” – zwracał się biznesmen do prowadzącej podcast Agaty Kołodziej.

Natomiast samemu sobie w kwestii emisji spalin samolotowych milioner nie ma absolutnie nic do zarzucenia, bo na urlop do Grecji nie jeździ, a lata „do pracy głównie”.

Źródło: Forum IBRiS

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej