Ukraina

Miłość, szantaż i kontrwywiad. Nowe fakty w sprawie białoruskiej dziennikarki [Wideo]

Ukraińskie media informują o kolejnych ustaleniach w głośnej sprawie zatrzymanej w Kijowie białoruskiej dziennikarki Iny Kardasz, podejrzewanej o wieloletnią współpracę z białoruskim wywiadem. Telewizja TSN twierdzi, że kobieta miała próbować pozyskiwać informacje od ukraińskich wojskowych przy wykorzystywaniu relacji osobistych, jednak część tych doniesień pozostaje niezweryfikowana niezależnie od oficjalnych komunikatów służb.

2 min czytania
Fot. Screenshot - YouTube (TCH)
Fot. Screenshot - YouTube (TCH)
Ukraińskie media informują o kolejnych ustaleniach w głośnej sprawie zatrzymanej w Kijowie białoruskiej dziennikarki Iny Kardasz, podejrzewanej o wieloletnią współpracę z białoruskim wywiadem. Telewizja TSN twierdzi, że kobieta miała próbować pozyskiwać informacje od ukraińskich wojskowych przy wykorzystywaniu relacji osobistych, jednak część tych doniesień pozostaje niezweryfikowana niezależnie od oficjalnych komunikatów służb.

Według relacji TSN, Kardasz miała otrzymywać polecenia od białoruskiego aparatu bezpieczeństwa – KGB Białorusi – a jednym z jej zadań było nawiązanie bliskich kontaktów z oficerem walczącym na froncie. Stacja powołuje się na materiały operacyjne, których jednak nie ujawniono publicznie. W reportażu wykorzystano natomiast wcześniej opublikowane nagrania Służba Bezpieczeństwa Ukrainy, na których zatrzymana mówi o szkoleniach z zakresu obchodzenia badań wariograficznych.

SBU potwierdziła oficjalnie jedynie, że prowadziła wobec Kardasz wielomiesięczną operację kontrwywiadowczą. Jej rzecznik Artem Dechterenko przekazał, iż funkcjonariusze „kontrolowali każdy etap działalności podejrzanej i celowo przekazywali jej spreparowane informacje”, by rozpoznać siatkę kontaktów oraz metody działania białoruskich służb.

Ukraińskie władze podkreślają również, że podejrzana miała próbować zbliżyć się do HUR, czyli wojskowego wywiadu podległego resortowi obrony. Według oficjalnych komunikatów służby zgodziły się na jej kontakty jedynie w ramach kontrolowanej gry operacyjnej.

Kardasz została zatrzymana 27 stycznia w Kijowie. SBU opublikowała następnie fragmenty korespondencji z jej oficerem prowadzącym oraz nagrania rozmów, które – według strony ukraińskiej – mają potwierdzać jej szpiegowską działalność. Z komunikatów wynika, że miała ona współpracować z Mińskiem od 2015 roku, a od 2020 roku działać na terytorium Ukrainy, wykorzystując kontakty zawodowe z politykami, wojskowymi i dyplomatami.

Ukraińscy śledczy twierdzą również, że po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji w 2022 roku Kardasz otrzymała polecenie wyjazdu do jednego z państw Unii Europejskiej na dodatkowe szkolenia, a później – powrotu do regionu w celu zbierania informacji m.in. o białoruskich i rosyjskich ochotnikach walczących po stronie Ukrainy. W tle pojawia się także postać przywódcy Białorusi, Alaksandra Łukaszenki, którego aparat bezpieczeństwa miał nadzorować całą operację.

Część najbardziej sensacyjnych tez – zwłaszcza dotyczących wykorzystywania relacji intymnych do werbowania oficerów – pochodzi wyłącznie z doniesień medialnych TSN i portalu Belsat, bez publikacji pełnej dokumentacji źródłowej. Oficjalne instytucje Ukrainy na razie ograniczają się do potwierdzenia samego zatrzymania, prowadzenia operacji kontrwywiadowczej oraz współpracy Kardasz z białoruskimi służbami, nie odnosząc się wprost do wszystkich szczegółów opisywanych w reportażach.

Sprawa pozostaje rozwojowa, a śledztwo – jak podkreśla SBU – wciąż trwa. Ukraińska prokuratura nie podała jeszcze terminu ewentualnego aktu oskarżenia ani pełnej listy zarzutów.

Źródło: TSN (Ukraina), Belsat.eu, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej